Zgodnie z przewidywaniami analityków, IV kwartał 2003 roku przyniósł pierwszy spadek przychodów Świecia. W porównaniu z IV kwartałem 2002 roku były niższe o 7,5% i wyniosły 308,5 mln zł. Skurczyły się także zysk operacyjny i netto papierniczego potentata: odpowiednio o 33,9% i 63,5%, do 45,9 mln zł i 21,4 mln zł.
Ponieważ ceny podstawowych produktów Świecia - papieru workowego i papierów do produkcji tektury falistej - spadły dopiero w drugiej połowie ubiegłego roku, w sumie po czterech kwartałach spółka zanotowała wzrost przychodów (o 8%, do 1,28 mld zł) i zysku operacyjnego (o 17,1%, do 260,3 mln zł). Skurczył się natomiast zysk netto (o 8,1%, do 147,6 mln zł), bo spółka powiększyła stratę na działalności finansowej. Świecie zabezpiecza się przed negatywnym skutkiem spadku kursów walut. Jak tłumaczy zarząd w komentarzu do wyników, wprawdzie chroni to przedsiębiorstwo przed nadzwyczajnymi stratami, lecz nie pozwala, szczególnie w krótkim okresie, w pełni czerpać korzyści z dużego osłabienia złotego.
Niewielka możliwość
zwiększenia przychodów
- Wyniki byłyby znacznie lepsze, gdyby nie spadek cen różnych produktów, który średnio wyniósł nieco ponad 10%. Dzięki zwiększeniu wydajności maszyn produkcja wzrosła z 690 tys. ton w 2002 roku, do 737 tys. ton na koniec ubiegłego roku - powiedział Krzysztof Sędzikowski, prezes Świecia.