Polityka fiskalna pozostaje w centrum uwagi. Inwestorzy nie wytrzymali presji. W czwartek na rynku walutowym wystąpiła masowa kapitulacja złoty-optymistów. Były nimi głównie zagraniczne fundusze, inwestujące w polskie obligacje. Złoty osłabił się gwałtownie wobec koszyka walut, zatrzymując się dopiero na 3% po słabej stronie parytetu i istnieje duże ryzyko dalszego osłabienia w następnych dniach.
Kurs euro do złotego osiągnął nowy rekord na 4,87. Najważniejsze jest to, że na wykresie doszło do pokonania górnego ograniczenia kanału trendu, co powinno skutkować dalszym szybkim wzrostem. Przyznaję, że przypomina to już trochę astronomię, ale test poziomu 5 zł przez euro, staje się w najbliższym czasie bardzo prawdopodobny. Wakacje w Europie będą w tym roku bardzo drogie.
Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8500, podczas gdy euro na 4,8640. Kurs EUR/USD był na poziomie 1,2600. Piątkowa sesja powinna przynieść stabilizację kursu złotego. Już wystarczy emocji w tym tygodniu.