Ubiegły rok stał pod znakiem zmian w akcjonariacie i przejęcia kontroli nad operatorem telekomunikacyjnym przez m.in. Media Net Interactive (MNI) i Towarzystwo Inwestycyjne Dedal. Sukcesem zarządu jest pomyślne zakończenie restrukturyzacji zadłużenia (zakup przez MNI największej wierzytelności i oddalenie widma bankructwa Szeptela, układ, prolongata spłaty kredytów bankowych, konwersja części długów na kapitał). To oznacza spadek zobowiązań i kosztów finansowych (w ubiegłym roku sięgnęły ponad 5 mln zł, a główną ich pozycją były odsetki). Długi na koniec 2003 r. wynosiły około 44 mln zł, a powinny się zmniejszyć, jak wynika z wcześniejszych szacunków zarządu, do 27 mln zł jeszcze w I kwartale tego roku.
Restrukturyzacja finansowa to za mało. Strata ze sprzedaży Szeptela była, mimo oszczędności, wyższa w ubiegłym roku niż w 2002 i wyniosła 2,8 mln zł. Poprawa jest w tym przypadku uzależniona od wzrostu przychodów. W 2002 r. były, zgodnie z szacunkami zarządu, o 1 mln zł niższe niż rok wcześniej. W tym roku mają się zwiększyć o blisko 60%, do ponad 29 mln zł, dzięki m.in. poszerzeniu oferty (o np. usługi dodane, a więc serwisy informacyjne, rozrywkowe itp.) i lepszemu wykorzystaniu infrastruktury. Temu ma służyć także przejęcie Bia-Netu, operatora działającego w rejonie Białegostoku. - Podtrzymujemy plany dotyczące wzrostu sprzedaży - mówi prezes Mariusz Pilewski.
Na razie jednak straty, choć zdecydowanie mniejsze niż w rekordowym pod tym względem dla firmy 2002 roku, nadal są bardzo wysokie. Na poziomie operacyjnym sięgnęły ponad 8 mln zł, a netto - 9 mln zł (0,68 zł na akcję wobec kursu 3,30 zł).
Na ich wysokość duży wpływ miały, jak przyznaje prezes Pilewski, dodatkowe koszty operacyjne poniesione w IV kwartale. To efekt sporu z fiskusem. Urząd skarbowy uznał, że spółka powinna zapłacić odliczony wcześniej (w związku z rozbudową infrastruktury) VAT z odsetkami, ponieważ zaniechała inwestycji. Szeptel gotów jest dochodzić swoich racji przed sądem, ale rezerwy musiał utworzyć. Wyniosły 4,6 mln zł.
Z drugiej strony, wynik netto byłby jeszcze gorszy, gdyby nie zyski nadzwyczajne związane z restrukturyzacją. Wyniosły ponad 3,5 mln zł. Zarząd deklaruje, że efekty działań naprawczych będą widoczne w tym roku. Podstawowym celem jest dodatni wynik operacyjny.