Wtorkowa sesja przyniosła stabilizację notowań WIG20. Indeks nieznacznie wzrósł, o 0,2%, do 1747 pkt. Najbardziej optymistyczny był początek sesji. W pierwszych minutach WIG20 sięgnął niemal 1760 pkt. Później przyszło co prawda osłabienie, ale i tak indeks blue chips po raz kolejny znalazł się na najwyższym poziomie w tym roku. Na notowania nie wpłynęła w większym stopniu zapowiedź rezygnacji premiera L. Millera ze stanowiska szefa SLD.
Na tle rynku dość słabo zachowywał się kurs PKN Orlen, spadając o 0,7%. We wtorek węgierski rząd potwierdził informacje o sprzedaży 11,3% akcji koncernu paliwowego MOL (jego cena spadła wczoraj o ponad 2%). Pojawiły się też obawy o fiasko prywatyzacji czeskiego Unipetrolu, które zbiły jego kurs o ponad 5%. PKN stara się o zakup pakietu akcji tej firmy.
Nadal emocje budzą wyniki spółek za IV kwartał ub.r. Pozytywnie zaskoczyły rezultaty ComputerLandu (czytaj str. 5). Przychody i zysk operacyjny spółki były lepsze od oczekiwań. W efekcie kurs poszedł w górę o 1,9%, choć przejściowo zyskiwał nawet ponad 3%. Dobra passa akcjonariuszy firmy trwa już od ponad dwóch miesięcy. Tylko w tym roku papiery te podrożały o 19,2%. Z drugiej strony, kolejny dzień z rzędu najsłabiej spośród akcji z WIG20 wypadły akcje Agory, które przeceniono o 3,4%. W poniedziałek spółka przyznała, że nie należy się spodziewać zasadniczej poprawy jej wyników w najbliższej przyszłości.
Po kilku sesjach przerwy znowu rosną kursy średnich spółek. MIDWIG pobił historyczny rekord, osiągając 1553 pkt. Najmocniej - o 12,4% - wzrosły notowania Getinu. O 5,4% podrożała Amica. 8,4% zarobili akcjonariusze Rafako.