- Zniesienie nadmiernych restrykcji w prowadzeniu działalności gospodarczej i ograniczenie ingerencji urzędników to główny cel ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - powiedział w środę w Sejmie wicepremier Jerzy Hausner. Zdaniem projektodawcy, ustawa ma stworzyć fundamenty dalszego wzrostu i rozwoju oraz ułatwić proces inwestycyjny. - Rejestracja działalności ma się odbywać możliwie najtaniej, najszybciej i to w jednym okienku, a procedura tworzenia przedsiębiorstwa ma trwać kilka dni, zamiast kilkadziesiąt - powiedział J. Hausner.
Wszystkie partie opozycyjne generalnie zgadzają się z ideą rządowego projektu. Najwięcej kontrowersji, zdaniem Prawa i Sprawiedliwości, wzbudza brak w ustawie zapisu o konieczności wydawania przez urzędy kontrolne obligatoryjnych i wiążących dla wszystkich interpretacji podatkowych.
- Przedsiębiorca może uzyskać tylko interpretację przepisów podatkowych w swoim przypadku i gwarancję, że nie zostanie ukarany za jej zastosowanie. Nie ma jednak ogólnie obowiązującej wykładni dla firm, która miałaby moc prawną - powiedział Artur Zawisza.
Zarówno Samoobrona, Polskie Stronnictwo Ludowe, jak i Liga Polskich Rodzin mocno akcentują także potrzebę baczniejszego przyjrzenia się firmom z kapitałem zagranicznym, funkcjonującym na naszym rynku, które nie płacą w Polsce podatków. - Należy zadbać o równe traktowanie firm. Wszystkie podmioty biorące udział w obrocie gospodarczym muszą płacić podatki - powiedział Marek Sawicki z PSL. Wszystkie największe partie opozycyjne zadeklarowały gotowość do dalszych prac nad projektem ustawy.
Projekt ustawy