Reklama

Cena miedzi powyżej 2900 dolarów

Publikacja: 19.02.2004 08:57

Środa przyniosła dalszy wzrost notowań miedzi, które przejściowo przekroczyły 2900 USD. Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę tego surowca w kontraktach trzymiesięcznych płacono w pewnym momencie 2965 USD - najwięcej od ośmiu lat - wobec 2826 USD dzień wcześniej. Był to największy od dwóch lat jednodniowy wzrost ceny. W dalszej części dnia obniżyła się ona do 2870 USD.

Tendencję zwyżkową utrwala coraz większy popyt na ten surowiec w Chinach oraz USA. Gospodarka obu krajów rozwija się bowiem w szybkim tempie, co zwiększa zużycie miedzi w przemyśle i budownictwie. Efektem jest wyraźny spadek jej zapasów, które są już najmniejsze od 1998 r. Do zakupów tego metalu zachęcają też prognozy wskazujące na dalszy wzrost dysproporcji między popytem a podażą. Eksperci Morgan Stanley przewidują, że w 2004 r. zapotrzebowanie na miedź przewyższy w skali światowej jej dostawy o 426 tys. ton.

Czynnikiem, który pobudza wzrost notowań, jest też bardzo wysoki kurs euro do dolara. Wczoraj osiągnął on przejściowo rekordowy poziom 1,2929 USD, zachęcając do zakupów miedzi inwestorów dysponujących wspólną walutą europejską.

Ropa naftowa zdrożała w związku z obawami, że amerykańskie rafinerie nie zdążą uzupełnić zapasów benzyny przed zbliżającym się letnim sezonem motoryzacyjnym w USA. Zdaniem ekspertów, mogły one zmniejszyć się w zeszłym tygodniu o 1 mln baryłek, chociaż i tak były już o 3,9% niższe niż przed rokiem. Przypuszczano też, że doszło do spadku o 1,5 mln baryłek zapasów ropy, co mogło dodatkowo utrudnić wzrost produkcji benzyny. Najnowsze dane o rezerwach paliw płynnych w USA ma dziś opublikować Departament Energetyki.

W Londynie baryłka gatunku Brent z dostawą w kwietniu kosztowała po południu 31,25 USD - najwięcej od przeszło miesiąca - wobec 30,69 USD w końcu sesji wtorkowej.

Reklama
Reklama

Rekordowo wysoki kurs euro do dolara zwiększył atrakcyjność złota jako intratnej lokaty kapitału. Jednak osłabienie euro w dalszej części dnia sprawiło, że w Londynie kruszec ten z dostawą natychmiastową staniał o 0,35 USD, do 414,95 USD za uncję. Wśród uczestników rynku umocniło się przeświadczenie, że wciąż głównym czynnikiem, który decyduje o notowaniach złota, są zmieniające się relacje między dolarem a wspólną walutą europejską. W ubiegłym roku metal ten zdrożał o 21%, co niemal dokładnie odpowiadało wzmocnieniu euro wobec waluty USA. Eksperci uważają, że w najbliższej przyszłości zależność ta będzie równie wyraźna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama