Reklama

Słaby złoty zaszkodził

- Co najmniej 50 mln zł wyniesie w tym roku zysk z działalności operacyjnej Carlsberga Okocim. Spółka chce utrzymać około 8-proc. tempo wzrostu sprzedaży. - Już w tym roku firma najprawdopodobniej zostanie wycofana z giełdy.

Publikacja: 20.02.2004 08:01

Carlsberg Okocim, trzeci co do wielkości producent piwa w Polsce, z 14-proc. udziałem w rynku, w 2003 roku odnotował wzrost sprzedaży o 8,7%, do 3,84 mln hektolitrów. W tym czasie cały rynek wzrósł o 4,6%. Przychody grupy zwiększyły się o 8%, do 1,09 mld zł.

Zaszkodziło euro

Grupa Carlsberg Okocim odnotowała w 2003 r. spadek kosztów operacyjnych (liczonych bez akcyzy, w złotych na hektolitr) o 6%. Wynik z podstawowej działalności wyniósł 28,8 mln zł i jest o 21,2 mln lepszy niż w 2002 r. - Ucierpieliśmy z powodu wzrostu kursu euro. W tej walucie rozliczamy zakup puszek. Gdyby nie doszło do osłabienia złotego, zysk operacyjny przekroczyłby 41 mln zł - wyjaśnił prezes Marcin Piróg. - Negocjujemy z dostawcą puszek zmianę waluty na złote - dodał prezes. Carlsberg Okocim poniósł w 2003 r. 2,5 mln zł straty netto (przed rokiem miał 2,8 mln zł zysku). Powód to, obok silnego euro, wysokie koszty finansowe. Bez osłabienia naszej waluty zysk wyniósłby ponad 19 mln zł.

Zarząd spółki pochwalił się najwyższym w branży, sięgającym 100%, tempem wzrostu eksportu w 2003 r. Sprzedaż piwa marki Carlsberg zwiększyła się o 130%, do 220 tys. hl. - Umocniły się też marki regionalne: Kasztelan, Piast i Bosman - powiedział prezes.

Za wysoka akcyza

Reklama
Reklama

Po raz kolejny zarząd wyraził zaniepokojenie wyższą stawką akcyzy w Polsce niż u naszych sąsiadów. - Grupa odprowadziła do budżetu w 2003 r. około 300 mln zł akcyzy. Działając np. w Niemczech, przy tych samych kosztach, zapłacilibyśmy o połowę mniej, a nasz zysk operacyjny wyniósłby około 150 mln zł - wyliczył M. Piróg. Dodał, że cała branża wierzy, że minister finansów dotrzyma słowa i obniży akcyzę o 30% od 1 maja. Wtedy spadnie cena krajowego piwa. - Inaczej po wejściu do Unii Europejskiej i otwarciu granic wzrośnie znacząco import prywatny. Stracą polskie browary i budżet - powiedział prezes.

Rozstanie z giełdą

Marcin Piróg nie chciał ujawnić, kiedy duński Carlsberg, który ma prawie 93% kapitału polskiej firmy, zdecyduje się na wycofanie jej z GPW. - Nasz inwestor ma dostęp do rynku kapitałowego poprzez giełdę w Kopenhadze. Z jego punktu widzenia notowania spółki zależnej na innym parkiecie nie mają sensu - powiedział prezes Piróg.

W styczniowym wezwaniu Carlsberg płacił za akcję Okocimia po 25,5 zł (wczoraj kurs wzrósł o 0,4% do 23,7 zł). Duńczycy deklarowali, że nie wycofają spółki z giełdy do czasu wejścia Polski do UE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama