Sesja zaczęła się dramatycznie - w pierwszych kilkunastu minutach WIG20 szybko spadał, sięgając 1705 pkt. W czwartek na zamknięcie wynosił jeszcze 1720 pkt. Na szczęście dla posiadaczy akcji później było już lepiej. Indeks odbił się w górę i stopniowo rósł, by ostatecznie osiągnąć 1730,5 pkt (+0,6%). Przez większość sesji obroty były niewielkie, dopiero w końcówce nieco wzrosły i wyniosły 209,3 mln zł w przypadku akcji z WIG20. Tydzień zakończył się symbolicznym wzrostem indeksu blue chips o 0,1%.
Pozytywnie wyróżniły się walory PKN Orlen, zwyżkując o 2,5% (czytaj str. 5). Dzięki temu akcje koncernu były notowane najwyżej w historii. O 3,1% poszły w górę papiery Netii, odrabiając w ten sposób czwartkowy silny spadek. Ogółem wzrosły kursy 13 spółek z WIG20. Wbrew obawom, tym razem nie nastąpiła ponowna wyprzedaż akcji banków. Pekao, które dzień wcześniej podał rozczarowujące wyniki finansowe, zyskał w piątek 0,4%. Lekkim wzrostem o 0,3% zakończył sesję KGHM. W ciągu dnia walory spółki zyskiwały nawet ponad 1%, do czego przyczyniły się zapewnienia ministra skarbu, że sprzedaż akcji KGHM w tym roku będzie ostatecznością.
Optymizm przeważał też w segmencie średnich spółek. O 8,6% zwyżkował kurs Jelfy. Ofertę odkupu 30% jej akcji złożyła Skarbowi Państwa Polfa Kutno. Przy sporych obrotach - 14,5 mln zł - nadal mocno szły w górę notowania MCI (+11,2%).