Reklama

Farmaceutyki na kontrolowanym

Ruch uruchomił hurtownie farmaceutyczne. Zmusiły go do tego zmiany w przepisach prawa farmaceutycznego. Giełdowi dystrybutorzy lekarstw nie obawiają się konkurencji: działamy na innym rynku - mówią.

Publikacja: 21.02.2004 08:15

Od stycznia obowiązują nowe przepisy prawa farmaceutycznego. Wprowadziły wymóg prowadzenia hurtowego handlu artykułami farmaceutycznymi wyłącznie przez hurtownie farmaceutyczne. Do tej pory takie wymagania nie dotyczyły leków dopuszczonych do obrotu w sieci sprzedaży ogólnodostępnej (pozaaptecznej).

Perspektywiczny rynek

- Dziś mamy 12 specjalistycznych placówek, niebawem uruchomione zostaną jeszcze dwie hurtownie farmaceutyczne - mówi Elżbieta Szafrańska, rzecznik prasowy Ruchu.

Największy w Polsce dystrybutor prasy liczy, że nowy projekt przełoży się na zwiększenie przychodów (w 2003 r. ogółem wyniosły 3,6 mld zł. Ruch nie podaje, jaką ich część stanowiła sprzedaż leków). - Traktujemy ten segment rynku jako bardzo perspektywiczny. Według szacunków, w tym roku nasza sprzedaż farmaceutyków powinna wzrosnąć o około 15% - mówi rzecznik. - Do tej pory 90% obrotu w tej grupie stanowiły środki przeciwbólowe. Zamierzamy znacznie rozszerzyć ofertę produktów leczniczych i wspomagających leczenie - dodaje. Chodzi m.in. o leki witaminowe, gastryczne, przeciw przeziębieniu czy preparaty ziołowe. Ruch spodziewa się też, że w zakresie sprzedaży leków bez recepty hurtownie będą mieć coraz więcej klientów, którymi są nie tylko partnerskie punkty sprzedaży (ponad 22 tys.), ale i inne firmy handlowe (np. sklepy spożywcze). - Wprowadzenie nowych przepisów prawa farmaceutycznego z pewnością wpłynie na zmniejszenie liczby dystrybutorów, którzy będą spełniać wymagania określone przepisami prawa - twierdzi E. Szafrańska. Na liście przedsiębiorstw, które do końca 2003 r. złożyły wniosek do Głównego Inspektora Farmaceutyków o pozwolenie na prowadzenie hurtowni, znalazły się 134 podmioty.

Nie wszyscy zainteresowani

Reklama
Reklama

- Od 1 stycznia przestaliśmy handlować parafarmaceutykami - mówi Leszek Gliński, dyrektor działu zakupów produktów niespożywczych Eldorado. - Wymogi, jakie trzeba spełniać, dotyczące na przykład warunków magazynowych, oceniliśmy jako dość restrykcyjne. Obrót w segmencie parafarmaceutyków stanowił tak znikomy udział w całkowitej sprzedaży, że Eldorado tego nie odczuje - dodaje.

Giełdowi dystrybutorzy farmaceutyków nie obawiają się konkurencji. - Rynek artykułów ogólnodostępnych jest dość mały w porównaniu z aptecznym, na którym działamy - mówi Tymon Betlej, doradca zarządu Prospera. - Stąd pozostaje raczej poza naszym kręgiem zainteresowań. Co więcej, poza innymi hurtowniami i szpitalami, naszym klientem jest apteka. Nie chcemy jej omijać, docierając do pacjentów na przykład przez hipermarkety - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama