Ministerialne rozporządzenie określa dokładnie m.in. treść i formę napisów ostrzegawczych, jakie mają być umieszczone na paczkach papierosów. Chodzi o to, by nasze rozwiązania były zgodne z wymogami unijnymi (dyrektywa 2001/37/EC). Bez resortowego rozporządzenia producenci nie mogli rozpocząć przygotowań do produkcji opakowań. Koszt zmiany wyglądu paczki papierosów to od 15 do 45 tys. euro. Żaden wytwórca nie zaryzykuje więc takiego wydatku, jeśli nie będzie wcześniej znał dokładnych wymogów resortu zdrowia. Także w tym przypadku warto się było trzymać tej zasady. Rozporządzenie różni się w szczegółach (zmieniono np. treść niektórych napisów ostrzegawczych) od projektów przedstawianych wcześniej do konsultacji firmom tytoniowym.
A czas nagli. Opakowania zgodne z normami unijnymi muszą się znaleźć w sprzedaży najpóźniej w połowie września br. Wtedy bowiem upływa ośmiomiesięczny okres dostosowawczy, który rozpoczął się w dniu wejścia w życie znowelizowanej, zgodnie z unijną dyrektywą, ustawy o ochronie zdrowia (15 stycznia 2004 roku). Producenci szacują, że na przygotowanie nowych wzorów paczek i rozpoczęcie ich produkcji potrzebują właśnie ośmiu miesięcy. Gdyby nie zdążyli, mogłoby się okazać, że 16 września muszą wstrzymać produkcję.
Teraz takie ryzyko znacznie się zmniejszyło. Firmy tytoniowe czekają tylko na opublikowanie w "Dzienniku Ustaw" podpisanego dwa dni temu rozporządzenia ministra zdrowia. Dopiero wtedy akt nabierze mocy prawnej. - Liczymy, że będzie to w ten piątek lub najpóźniej w poniedziałek - mówi Mariola Krzyżaniak, kierownik ds. korporacyjnych w firmie Imperial Tobacco Polska.
Jeśli faktycznie nastąpi to niedługo, jest szansa, że firmy zdążą przygotować nowe opakowania na wrzesień i produkcja nie stanie. - Robimy wszystko, żeby tak było - deklaruje Iwona Sarachman, rzecznik prasowy Philip Morris Polska.
Ryzyko byłoby jeszcze mniejsze, gdyby ministerstwo przygotowało rozporządzenie wcześniej i opublikowało je zaraz po wejściu w życie znowelizowanej ustawy. Resortowi urzędnicy pracowali jednak nad nim ponad miesiąc.