Po niespodziewanym spadku zaufania przedsiębiorców w Niemczech przywódcy dwóch największych krajów strefy euro wezwali Europejski Bank Centralny do obniżenia stóp procentowych już na najbliższym posiedzeniu rady banku, zapowiedzianym na przyszły tydzień. Stopy są wprawdzie od czerwca ub.r. najniższe od ponad pół wieku, ale dwa razy wyższe niż w USA, co uważane jest za główną przyczynę mocnego kursu wspólnej waluty wobec dolara.
Jeden głos
z Berlina i Paryża
- Podzielam pogląd kanclerza Schroedera w sprawie redukcji stóp procentowych - powiedział Raffarin wczoraj w Paryżu. Dzień wcześniej kanclerz w wywiadzie dla radia NDR obarczył mocne euro winą za spadek eksportu i stwierdził, że: EBC powinien zdawać sobie sprawę z ogólnogospodarczych konsekwencji decyzji dotyczących stóp procentowych. W wywiadzie dla "Financial Times" Schroeder określił zaś kurs euro do dolara jako "nieodpowiedni". - Relacje między euro i dolarem oraz tempo, rozmiary i gwałtowność ich zmian nie są dobre ani dla USA, ani dla Europy - wtórował mu Raffarin.
Euro osłabło