Reklama

Plan Hausnera zakłada 18 mld zł oszczędności

WARSZAWA (Reuters) - W piątek rząd przedstawił ostateczną wersję planu Jerzego Hausnera, który został przekazany klubom poselskim. Zakłada on oszczędności budżetowe w latach 2004-2007 na poziomie 18 miliardów złotych. Propozycje uzdrowienia finansów przewidujące zarówno cięcia w wydatkach jak też uzyskanie dodatkowych dochodów, będą przedmiotem głosowań w Sejmie w ciągu tego roku.

Publikacja: 27.02.2004 14:15

Reformy przewidują, że w okresie czterech lat potrzeby pożyczkowe państwa zmniejszą się o 54 miliardy złotych. Analitycy uważają, że największe oszczędności pochodzą głównie z planowanego zwiększenia składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez prowadzących działalność gospodarczą. "Wbrew obawom reformy nie zostały rozwodnione. Ale nie będzie to miało żadnego znaczenia jeśli plan nie uzyska poparcia w parlamencie" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista z BZ WBK. Według planu, oszczędności w wydatkach socjalnych wyniosą w 2007 roku 11,8 miliarda złotych, a części administracyjnej 6,5 miliarda. Dodatkowe 800 milionów złotych oszczędności administracyjnych jest możliwe do uzyskania w latach 2004-2007 bez konieczności wprowadzania zmian legislacyjnych. "Dzięki planowi Hausnera deficyt budżetu w 2007 roku będzie niższy o 18 miliardów złotych w porównaniu z sytuacją, gdyby nie wdrożono żadnych reform. Pod warunkiem, że wydatki nie wzrosną z innych powodów" - powiedział Maciej Bukowski, wicedyrektor departamentu analiz resortu gospodarki.

Ministerstwo gospodarki oblicza zmniejszenie potrzeb pożyczkowych państwa dodając skumulowane oszczędności w okresie czteroletnim. Plan wicepremiera Hausnera ma pomóc zapobiec przekroczeniu progów ostrożnościowych

długu publicznego w stosunku do Produktu Krajowego Brutto (PKB). Ich przełamanie grozi bowiem drastycznymi cięciami wydatków, co mogłoby zdestabilizować gospodarkę. W piątek wiceminister finansów powiedział, że na koniec 2003 roku relacja długu publicznego do PKB wzrosła do około 51 procent z 46 procent w 2002 roku. Rynek oczekuje, że w tym roku zwiększy się do 55 procent. Jednak to, czy w tym roku uda się utrzymać dług poniżej progu 55 procent zależeć będzie w dużej mierze od kursu złotego, jak też od wykonania tegorocznych planów prywatyzacyjnych. Słaby złoty powoduje wzrost wartości polskiego długu zagranicznego w przeliczeniu na złote, a wpływy z prywatyzacji pozwalają na zmniejszenie zadłużania państwa na rynkach.

((Autor: Ewa Krukowska; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]"

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama