Przychody TVN wzrosły w ubiegłym roku tylko o 6%, ale to - według Piotra Waltera, prezesa spółki - dobre osiągnięcie na konkurencyjnym rynku. Bardziej zwiększyła się EBITDA, zysk operacyjny plus amortyzacja - o 21%, do 196 mln zł. Telewizja wypracowała też wyższy niż w 2002 r. zysk netto. Wyniósł 74 mln zł (rok wcześniej 63 mln zł). Poprawa to efekt spadku odsetek (o 11 mln zł) oraz zmiany sposobu rozliczania podatku dochodowego (stacja przyjęła, jak czytamy w raporcie, "zryczałtowaną miesięczną metodę płatności podatku od osób prawnych").

TVN, dla której główną konkurencję stanowi Polsat, zwiększyła udział oglądalności w docelowej grupie widzów (w wieku 16-49 lat w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców) o 4%, do 27,2%. Wzrósł również średni dobowy udział kanału TVN w oglądalności mierzonej w całej populacji. Gorzej wiodło się programowi TVN7, który stracił 0,5 pkt proc. po przejściu z analogowego systemu nadawania na cyfrowy (sygnał przesyłany jest za pomocą satelity). Zarząd TVN tłumaczy, że dzięki zmianie udało się ograniczyć koszty nadawania i zaoszczędzić 3,3 mln euro. Spadek oglądalności nie przeszkodził TVN7 zwiększyć udziału w rynku wydatków reklamowych. W sumie w 2003 r. do TVN należało 27,3% rynku reklamy.

W TVN trwają porządki. Zgodnie z zapowiedziami właściciela spółki (Grupa ITI), stacja wraz z innymi aktywami telewizyjnymi może trafić na warszawską giełdę. Wcześniej w jej struktury musi wejść TVN24, całodobowy kanał informacyjny dystrybuowany przez sieci kablowe. Dlatego też 5 lutego TVN zawarła z udziałowcami TVN24 umowę, na mocy której przejmie go za 35 mln euro. W raporcie kwartalnym napisano, że proces ten ma się zakończyć w I kwartale tego roku. Z kolei do końca czerwca zostanie uruchomiony TVN International, płatny kanał dla Polonii w Europie, USA i Australii. W ciągu trzech lat ma zdobyć 100 tys. abonentów.