- Za trzy do pięciu lat chcemy mieć największy udział na tym rynku - powiedział w niedawnym wywiadzie prasowym John Costas, kierujący bankowością inwestycyjną w firmie z Zurychu. UBS, by osiągnąć cel może przeznaczyć aż 10 mld USD na akwizycje.

Costas chce zatem w Stanach Zjednoczonych zrobić to, co banki z Wall Street zrobiły w Europie, a mianowicie odebrać biznes lokalnym liderom na ich rynku. UBS musi rozwinąć działalność w USA, bo prawie połowa przychodów z bankowości inwestycyjnej pochodzi właśnie z amerykańskiego rynku. Ale Costas chce też utrzymać udział w szybciej rozwijających się rynkach Europy i Azji. W tym celu zwiększa liczebność swoich placówek w Chinach, Niemczech, Francji i Hiszpanii.

Wśród firm, które kosztują mniej niż 10 mld USD i mogłyby stać się celem przejęcia przez UBS, wymienia się przede wszystkim francuski Lazard, a także amerykański Friedman, Billings, Ramsey Group i Thomas Weisel Partners.

Bloomberg