Reklama

Kobieca głowa do interesów

Każda businesswoman powinna - gdyby umiała trzeźwo myśleć - domagać się, by Sejm wprowadził ustawę zakazującą kobietom otwierać nowe interesy

Publikacja: 05.03.2004 08:57

Wśród kobiet trafiają się osobniczki obdarzone trzeźwym instynktem i zdrowym podejściem do interesów. Co prawda, te zdolności objawiają się zazwyczaj gdzieś tak ok. 55. roku życia - co jasno dowodzi, że rola kobiety jako takiej rzadko idzie w parze z rolą kobiety interesu - ale zdarza się też w wieku młodszym.

Oczywiście, zdrowo podchodząca do interesów kobieta doskonale rozumie, że nie ma żadnego interesu w tym, by kobiety brały się za interesy - bo te kobiety stanowią dla niej konkurencję. Każda businesswoman powinna - gdyby umiała trzeźwo myśleć - domagać się, by Sejm wprowadził ustawę zakazującą kobietom otwierać nowe interesy. Jednak kobiety, podobnie jak mężczyźni, przechodzą przez 12 lat przymusowej tresury w reżimowych szkołach takie pranie mózgów, że nawet zdrowo myślące przestają myśleć i klepią mantrę o "równouprawnieniu kobiet".

Gdy z nimi dyskutuję, przedstawiam taką sytuację:

Ma Pani stryja, który ma spółkę z Chińczykiem i Ormianinem. Spółka handluje węglikami spiekanymi. Stryj ma 1/5 akcji i ma z tego 50 000 miesięcznie, a tamci po 2/5.

Stryj jednak umiera - i akcje Stryja przypadają Pani - i Jej czterem ciotkom. Ciocie są poczciwe, dwie są dewotkami, trzecia wierzy w Michnika z Kielnią, a czwarta w Tejkowskiego i Światowida. Poza tym specjalnie nie przeszkadzają. Wszystkie Panie otrzymujecie ok. 10 000 na główkę miesięcznie - bez wnikania nawet, co ta spółka robi, choć czasem czytacie sprawozdania i np. dwie ciocie chciałyby, by te węgliki produkować w kolorze pomarańczowym... Wspólnicy wzruszają jednak ramionami tłumacząc, że to kosztowne i zbędne, a zyski mocno by spadły. Pani się w to nie miesza - bo ma Pani 4% akcji, a wszystkie Panie razem raptem 20%.

Reklama
Reklama

Ale oto okazuje się, że statut spółki przewiduje, iż raz na 25 lat jest zgromadzenie wspólników, na którym można zmienić statut spółki. Na tym zgromadzeniu głosowanie odbywa się na zasadzie d***kratycznej: jeden wspólnik - jeden głos. I oto trzy ciocie domagają się, by statut zmienić tak, by wszystkie decyzje podejmować na zasadzie jeden człowiek - jeden głos!

Chińczykowi i Ormianinowi włosy z przerażenia jeżą się na głowie. Udało im się przekupić ciotkę od Michnika. Ale głosowanie za chwilę - i Pani głos będzie decydujący. Jak Pani zagłosuje?!

Pytanie jest bardzo ważne. Racjonalnie myśląca kobieta - np. lady Małgorzata - jest przeciwko czynnemu wyborczemu prawu kobiet - bo wprawdzie ona będzie miała głos... ale te cztery idiotki też!! Jest też rzeczą jasną, że najdalej po pięciu latach od d***kratyzacji spółkę Diabli wezmą. Rozsądna kobieta zagłosuje za tym, by ciocie (i ona) nie uzyskały w tej firmie przewagi głosów. Natomiast kobieta ogłupiona tresurą w reżimowej szkole, oglądaniem reżimowej telewizji i czytaniem "Wysokich Obcasów" oraz "Cosmopolitan" - zagłosuje za. I za parę latek 10 000 miesięcznie szlag trafi.

Dlatego właśnie p. Thatcherowa jest przeciwko wyborczemu prawu dla kobiet. Bo celem wyborów nie jest (wbrew pozorom...) to, by każdy sobie zagłosował - lecz to, byśmy mieli jak najlepszy Senat (Sejm, parlament, papieża, radę nadzorczą - czy co tam akurat wybieramy).

Kobiety - to problem największy (ponad 50% populacji) - ale nie najbardziej jaskrawy. I napisałem akurat o kobietach z okazji 8 Marca.

Wyobraźmy sobie p. Kowalskiego, który kilka razy zakładał firmy - ale za każdym razem bankrutował po pół roku. Pracował w kilkunastu miejscach - ale zewsząd wyrzucali go za głupotę. Odbywają się wybory. Mamy wybrać ministra finansów - a p. Kowalski opowiada się za Iksińskim...

Reklama
Reklama

Jest oczywiste, że w normalnym kraju powinno to być uznane za głos za Ygrekowskim. Skoro ten facet popełnia same błędy - to jego głos powinien być liczony in minus!

Takiego systemu nie można jednak wprowadzić, gdyż idioci są bardzo uparci - a p. Kowalski ma na tyle rozumu, że przy przyjęciu tej procedury demonstracyjnie zagłosowałby za Ygrekowskim... Można natomiast faciowi głosu po prostu nie dawać!I proszę tę propozycję potraktować b. poważnie!

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama