"Jeżeli nie wygenerujemy dwa razy więcej oszczędności w budżecie państwa, jeśli nie zdejmiemy kajdan z przedsiębiorców, jeśli nie zrobimy po prostu rewolucji, tak jak w 1989 roku, w gospodarce, będziemy petentem w UE" - powiedział dziennikarzom w poniedziałek prezes BCC Marek Goliszewski.
Inwestorzy zagraniczni, którzy coraz rzadziej decydują się na lokowanie kapitału i inwestowanie bezpośrednie w Polsce, jako na główne powody swoich decyzji wskazują te same elementy, co inwestorzy krajowi. Są to nieprzejrzysty i nieprzewidywalny system podatkowy, brak jednolitej wykładni prawa, wysokie podatki i koszty pracy.
Sytuacji nie polepsza ostatnia propozycja zwiększenia składki na ubezpieczenie społeczne - rząd chce wprowadzenia progresywnej, czyli zależnej od wysokości dochodów, stawki - co uderzy najbardziej w drobnych przedsiębiorców. Propozycja ta ma przynieść kilka miliardów złotych do napiętego budżetu państwa.
"Mamy już trzy miliony bezrobotnych. Czy to nie wystarczy? A tu kreuje się nowych" - powiedział Zbigniew Żurek, wiceprezes BCC.
Przedsiębiorcy ostrzegają, że poza wzrostem bezrobocia, pomysł ten zwiększy też motywację niektórych do rejestrowania swoich firm poza granicami Polski.