Reklama

Przewodniczący spec-komisji ds. planu Hausnera chce przyjęcia pierwszej ustawy przed 1 maja

Warszawa, 16.03.2004 (ISB) - Przewodniczący nadzwyczajnej komisji sejmowej zajmującej się ustawami tworzącymi plan oszczędnościowy wicepremiera Jerzego Hausnera, Wiesław Kaczmarek, chciałby, aby pierwsza ustawa została uchwalona przed 1 maja tego roku. Kaczmarek powiedział też we wtorek, że dopiero po zakończeniu prac nad tą ustawą, komisja zajmie się następnym projektem.

Publikacja: 16.03.2004 11:30

?Chcemy przyjąć tę ustawę szybko, aby była ona uchwalona przed 1 maja 2004 roku. To umożliwi skorzystanie z środków funduszu socjalnego Unii Europejskiej" - powiedział Kaczmarek dziennikarzom podczas pierwszego dnia obrad komisji.

Jeśli chodzi o tę ustawę, po stronie koalicji nie ma wątpliwości co do jej poparcia, zapewnił. ?Ta ustawa jest po prostu potrzebna" - powiedział Kaczmarek.

Komisja zajęła się we wtorek projektem ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, która ma przede wszystkim łagodzić skutki bezrobocia i aktywizować osoby bez pracy. Uchwalenie ustawy nie rodzi większych skutków finansowych.

Przewodniczący chce, żeby drugie czytanie tej ustawy odbyło się na kolejnym posiedzeniu Sejmu po tym, które rozpoczyna się w najbliższą środę 17 marca.

Dwie kolejne ustawy, tworzące tzw. pakiet zimowy w planie Hausnera, to ustawa o świadczeniach przedemerytalnych i ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Zgodnie z projektami, łączne oszczędności z tytułu ich wprowadzenia mają wynieść ok. 13 mld zł.

Reklama
Reklama

?Nad tymi ustawami rozpoczniemy prace, gdy skończymy uchwalanie pierwszej" - powiedział Kaczmarek.

?Jeżeli nie uchwalimy tego programu jeszcze w tym roku, to skutki niezahamowania pewnych procesów [np. wzrostu długu publicznego - przyp. ISB] mogą być dla budżetu opłakane, to jest w pewnym sensie wyścig z czasem" - dodał Kaczmarek.

Plan Hausnera przewiduje ponad 50 mld zł oszczędności w wydatkach socjalnych i administracyjnych, które mają nie dopuścić do przekroczenia granic w relacji długu publicznego do PKB. Przekroczenie limitów wymusiłoby zrównoważenie budżetu, a tym samym znacznie głębsze redukcje wydatków. (ISB)

ks/tom/mk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama