Reklama

Browary skarżą się na fiskusa

Utrzymanie wysokiej akcyzy na piwo, proponowane przez Ministerstwo Finansów, poważnie zagrozi naszym browarom, które po wejściu Polski do UE przestaną być konkurencyjne - uważają przedstawiciele branży. Twierdzą, że jeśli nic się nie zmieni, to dojdzie do zamykania zakładów i zwolnień tysięcy osób. O pomoc zwrócili się do posłów i senatorów.

Publikacja: 19.03.2004 08:01

Stawka akcyzy na piwo w Polsce jest ponaddwukrotnie wyższa niż u naszych sąsiadów. W cenie półlitrowej butelki o średniej zawartości około 5% alkoholu, akcyza w Niemczech wynosi 0,18 zł, w Cechach 0,19 zł, a na Słowacji 0,2 zł. W Polsce jest to 0,43 zł. Przy dużych dysproporcjach cen piwa, wywołanych wyższą akcyzą i VAT (w Niemczech 16%), po wejściu do Unii Europejskiej dojdzie do załamania popytu na niekonkurencyjne piwo polskiej produkcji. - To może być nawet spadek o ponad 20%. W konsekwencji nastąpi likwidacja części naszych browarów i dojdzie do zwolnień - powiedziała Danuta Gut, dyrektor biura zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego (ZPPP).

MF nie dotrzymuje obietnic

Akcyza na piwo wynosi w Polsce 6,86 zł za hektolitr za jeden stopień Plato (zawartość ekstraktu w piwie). Browary proponowały jej obniżenie o 30% już w trakcie prac nad ustawą o akcyzie. Nie doszło do tego, a Sejm dwoma głosami przegłosował proponowaną przez MF konstrukcję stawek maksymalnych. Z wielu deklaracji urzędników wynikało, że akcyza na piwo zostanie jednak obniżona w rozporządzeniu.

- W projekcie rozporządzenia znalazła się jednak stawka maksymalna - powiedziała dyrektor Gut. - To stoi w sprzeczności z deklaracjami publicznie składanymi przez wysokich urzędników polskiego rządu - dodała. Przypomniała, że browary złożyły MF obietnicę, że cała obniżka akcyzy zostanie "przeniesiona" na obniżkę ceny piwa. Na opakowaniach będzie też sugerowana cena przez producenta. Te argumenty nie pomogły.

Apel do posłów

Reklama
Reklama

i senatorów

ZPPP oraz Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich zwróciły się do posłów i senatorów z "apelem o wymuszenie na rządzie wywiązania się z publicznych przyrzeczeń co do obniżenia stawek akcyzy na piwo". Napisały, że nie można budować normalnego państwa, wprowadzając w błąd uczestników obrotu gospodarczego i ciągle zmieniając politykę fiskalną. Przedstawiciele branży zwrócili też uwagę na to, że nie należy tolerować sytuacji, w której strona rządowa dąży jedynie do maksymalizacji wpływów budżetowych w danym roku, nie oglądając się na efekty takiej polityki w dłuższej perspektywie.

- Mamy nowoczesny przemysł browarniczy, który w 2003 r. wpłacił do budżetu prawie 2,24 mld zł akcyzy. Browary oraz branże kooperujące zatrudniają około 60 tys. osób. Chcemy, żeby rząd dał nam szansę konkurować na normalnych warunkach z firmami zagranicznymi - powiedział Marcin Piróg, prezes Carlsberga Okocimia. Szefowie największych krajowych spółek z branży: Grupy Żywiec, Carlsberga Okocimia i Kompanii Piwowarskiej zapowiadają, że jeśli akcyza nie zostanie obniżona, będą zmuszeni znacząco ograniczyć inwestycje w kolejnych latach.

Niemcy już wchodzą

na rynek

Browary czeskie, słowackie i niemieckie przygotowują się do wejścia na polski rynek. Handlowcy z zachodniej Polski otrzymali od firm zza Odry oferty zakupu piwa po 1,5 zł za puszkę. - Już są przygotowane opakowania w języku polskim. Warto podkreślić, że w Niemczech jest około 7 mln hl piwa rocznie wolnych mocy produkcyjnych, które zostaną uruchomione, kiedy wzrośnie popyt z Polski. Straci na tym nie tylko nasz przemysł, ale i budżet - powiedział prezes M. Piróg. Polskie browary w 2003 r. sprzedały 27,2 mln hl piwa.

Reklama
Reklama

Zarobić na imporcie Z danych GUS wynika, że w 2002 r. Polacy przekraczali granicę 45 mln razy, z czego ponad 41 mln przez przejścia drogowe. Z wydanych za granicą prawie 2,8 mld zł, aż 2,03 mld zł to wydatki w krajach sąsiedzkich, z czego ponad połowa na żywność. ZPPP wyliczył, że jeżeli Polak mieszkający przy zachodniej granicy tylko raz dziennie pojedzie autem do Niemiec i przywiezie 220 puszek piwa (po wejściu do UE będzie można wwieźć 110 litrów piwa, teraz tylko 5 litrów) po 1,3 zł i sprzeda je w Polsce po 1,8 zł to zarobi na tym, po odjęciu kosztów paliwa, 105 zł. Robiąc wycieczki tylko w dni robocze miesięcznie zarobi ponad 2 tys. zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama