System inwestycyjny to ogólnie rzecz biorąc zestaw zasad zawierania transakcji. Zasady te można oprzeć na narzędziach analizy technicznej, np. różnego rodzaju wskaźnikach. Pełny system zwalnia inwestora od konieczności podejmowania subiektywnych decyzji wskazuje mu, kiedy otworzyć pozycję, kiedy ucinać straty, wreszcie kiedy realizować zyski. Największą zaletą systemów transakcyjnych jest dyscyplina, jaką "narzucają" inwestorowi.
Trafność prognozy
a zyski
Inwestorzy nieustannie starają się konstruować coraz lepsze systemy. Niestety, nigdy nie uda się opracować idealnej mechanicznej strategii, zapewniającej bezbłędne sygnały. Co więcej, rzadko się zdarza, by na dłuższą metę jakikolwiek wskaźnik techniczny dawał więcej trafnych sygnałów niż błędnych wskazań. W praktyce oznacza to, że stosując system, jesteśmy zazwyczaj w błędzie. Mamy więcej transakcji nieudanych niż zyskownych. Jak więc możliwe, by w takiej sytuacji w ogóle zarabiać?
Dla zyskowności systemu najważniejsze są dwa parametry: prawdopodobieństwo wygranej (procent udanych transakcji) oraz stosunek przeciętnych zysków do przeciętnych strat. Wyobraźmy sobie, że udało nam się skonstruować system, który daje bardzo dobre prognozy - aż 60% wszystkich sygnałów jest poprawnych. Tymczasem przeciętny zysk wynosi 5%, tyle samo wynosi też przeciętna strata. W uproszczeniu można powiedzieć, że średnio na 10 transakcji będziemy mieli 6 udanych operacji, które przyniosą zysk 6 × 5% = 30% oraz 4 nieudane transakcje, które dadzą stratę 4 × 5% = 20%. Ostateczny wynik to zatem 30% - 20% = 10%.