Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw IPE w Londynie spadały wczoraj drugi dzień z rzędu. Była to reakcja na środowy raport o wzroście zapasów w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym tygodniu. Amerykański Departament Energetyki poinformował, że rezerwy ropy wzrosły w USA aż o 7,5 mln baryłek, głównie w wyniku wzmożonego importu, który zwiększył się w tym okresie o 10,1 mln baryłek i był o 16% wyższy niż przed rokiem. Do spadku cen ropy przyczyniła się też wypowiedź przedstawiciela Ministerstwa do spraw Ropy Kuwejtu, który oświadczył, że OPEC powinien utrzymać kwoty wydobycia na obecnym poziomie (24,5 mln baryłek dziennie) podczas najbliższego posiedzenia w Wiedniu, zwołanego na 31 marca. Dodał, że wygląda na to, że popyt na paliwa w II kwartale wcale się nie zmniejszy. A to właśnie było podstawą lutowej decyzji OPEC o zmniejszeniu wydobycia o 1 mln baryłek dziennie od 1 kwietnia. Kuwejcki wiceminister ropy Issa al-Aoun powiedział też, że bardziej odpowiednim czasem na podjęcie decyzji o cięciu dostaw byłby czerwiec, kiedy będzie więcej wiadomo o przyszłości dostaw z Iraku. Jeszcze bardziej optymistyczne dla kupujących ropę informacje nadeszły wczoraj z Indonezji. Przewodniczący OPEC Purnomo Yusgiantoro powiedział na konferencji prasowej w Dżakarcie: - Ceny ropy nadal ostro rosną, dlatego istnieje prawdopodobieństwo, że będziemy musieli zwiększyć dostawy. Jeszcze tydzień temu zapewniał, że OPEC nie zmieni planu redukcji wydobycia od 1 kwietnia. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w maju kosztowała po południu 32,03 USD wobec 33,01 USD, na środowym zamknięciu.

Ceny miedzi po jednodniowym wzroście, wczoraj ponownie spadły. Przyczyną była wiadomość z Chin o podniesieniu przez tamtejszy bank centralny stopy redyskontowej. Na rynku metali odebrano to jako kolejną próbę ograniczenia akcji kredytowej, a więc w rezultacie spowolnienia wzrostu gospodarczego, którego dynamika w ostatnich latach powodowała olbrzymi popyt na miedź. Na Londyńskiej Giełdzie Metali tona miedzi z dostawą za trzy miesiące kosztowała wczoraj 2938 USD, wobec 2972 USD na środowym zamknięciu.

Dolar wprawdzie wczoraj nieco osłabł, ale złoto nadal taniało w wyniku znacznego umocnienia się kursu amerykańskiej waluty dzień wcześniej. Cena uncji złota z dostawą w kwietniu spadła na nowojorskim rynku Comex o 2,1 USD (0,5%), do 415,3 USD.