Najciekawszym dniem ostatniego tygodnia była środa, która przyniosła wyraźne osłabienie euro w stosunku do dolara. Niewielka aktywność inwestorów w czasie następnych dni sprawiła, że na rynku EUR/USD trwała konsolidacja, tym razem jednak w niższym przedziale cenowym. Stabilnego przebiegu notowań nie zdołały zmienić publikowane dane makroekonomiczne. Tygodniowa liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych oraz dynamika PKB w IV kwartale w USA po rewizji nie odbiegały od oczekiwań rynku. Zaskoczeniem był istotny spadek indeksu IFO w marcu, jednak informacje te nie zmieniły obrazu rynku.
W tym tygodniu inwestorzy poznają dużą ilość istotnych danych makroekonomicznych. Już dziś będą opublikowane informacje o nastrojach panujących wśród amerykańskich konsumentów w marcu, ten sam wskaźnik dla strefy euro zostanie podany w środę. Pod koniec tygodnia uwaga inwestorów będzie skoncentrowana na danych z rynku pracy w USA, wpływ na przebieg notowań mogą mieć także wszelkie wypowiedzi związane z polityką stóp procentowych prowadzoną przez Europejski Bank Centralny.
W ostatnią środę kurs EUR/USD pokonał wsparcie przy cenie 1,2170, potwierdzając przewagę strony kupującej dolary. Poziom ten stanowi obecnie istotny opór, który będzie ograniczał zasięg ewentualnych korekt. W najbliższym czasie może mieć miejsce test psychologicznej bariery 1,20. Spadek poniżej niej otworzy drogę do dalszego umocnienia dolara.
Pod koniec minionego tygodnia złoty osłabił się w stosunku do głównych walut światowych. Powodem był ostateczny rozłam w szeregach SLD oraz związana z nim decyzja premiera Leszka Millera o planowanej na 2 maja dymisji z zajmowanego stanowiska. Początkową nerwowość na rynku uspokoił jednak fakt, że nazwisko kandydata zostało szybko podane do publicznej wiadomości - Marek Belka wzbudza zaufanie rynków finansowych, niezależnie od tego, jak długo będzie miał on możliwość pełnienia nowej funkcji.
Test wsparcia przy cenie 3,82 zł za dolara zakończył się sukcesem strony kupującej amerykańską walutę, co wraz ze spadkami na rynku EUR/USD pozwoliło na rozpoczęcie silnej fali wzrostów kursu USD/PLN. Rynek naruszył opór przy cenie 3,91 zł. Teraz najbliższym wsparciem jest 3,86 zł.