Za przyjęciem obu projektów głosowali prawie wszyscy posłowie obecni na sali. Za ustawą o IKE było 400 parlamentarzystów (nikt nie był przeciw, jeden się wstrzymał), a za ustawą o PPE - 404 (jeden przeciw).
Posłowie nie zgodzili się na zwiększenie rocznego limitu wpłat na IKE do trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Oznacza to, że posiadacze kont będą mogli wpłacić w ciągu roku maksymalnie 150% tego wynagrodzenia, czyli tyle, ile chciał rząd.
Nie przeszła też poprawka zakładająca rozszerzenie o Powszechne Towarzystwa Emerytalne kręgu instytucji, które będą mogły prowadzić IKE. Będą do tego uprawnione tylko Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, biura maklerskie i banki.
Posłowie przyjęli natomiast zgłoszoną przez rząd poprawkę dotyczącą możliwości zrzeszania się osób fizycznych w kluby inwestora. Poprzez ustawę o IKE ma być znowelizowane Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Do jednego klubu będzie mogło należeć od 3 do 20 osób. Każdy uczestnik będzie mógł w ciągu roku zainwestować w ramach klubu maksymalnie 20 tys. zł.
W przypadku projektu ustawy o PPE posłowie głosowali m.in. nad zgłoszoną w drugim czytaniu poprawką dotyczącą rozszerzenia kręgu osób uprawnionych do uczestnictwa w programach. Chodzi o pracowników zatrudnionych np. w formie umowy zlecenia. Posłowie odrzucili jednak poprawkę. Oznacza to, że z PPE będą mogły korzystać tylko osoby posiadające umowy o pracę.