Ceny ropy naftowej ponownie wczoraj wzrosły. Rynek odreagowywał jeszcze dwie kluczowe dla niego informacje ze środy. Ropa najpierw zdrożała tego dnia po opublikowaniu decyzji OPEC o zmniejszeniu wydobycia. Zwyżka była jednak niewielka. Natomiast po podaniu informacji (również w środę) o istotnym wzroście zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych, jej cena spadła w Londynie prawie o 3%. Z raportu amerykańskiego Departamentu Energetyki wynika, że rezerwy surowej ropy wzrosły w USA w ub. tygodniu o 5,7 mln baryłek, do 294,3 mln baryłek. Był to wzrost prawie trzy razy większy niż spodziewali się analitycy. Co ważne, zwiększyły się też zapasy benzyny - o 1,4 mln baryłek, do 200,9 mln. Dane te spowodowały, że uczestnicy rynku mniej obawiają się teraz braków paliw podczas rozpoczynającego się pod koniec maja sezonu wakacyjnego w Stanach Zjednoczonych. Aczkolwiek zapasy benzyny są tam nadal o 2,8% mniejsze niż przed rokiem o tej porze. Po tak bogatej we wrażenia środowej sesji, wczorajsze notowania były dość senne. Najpierw ropa w Londynie staniała o 7 centów, ale po południu odrobiła straty. Być może na skutek wypowiedzi ministra ds. ropy Kataru, który na wieść o wzroście zapasów w USA oświadczył, że OPEC jest gotowa do dalszych cięć wydobycia. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w maju kosztowała po południu 31,95 USD, wobec 31,51 USD na środowym zamknięciu.

Od zwyżki ceny miedzi rozpoczęły się notowania na New York Mercantile Exchange. Była to druga zwyżkowa sesja z rzędu, a wzmożone zakupy wywołały informacje zapowiadające wzrost popytu na miedź w Japonii i w strefie euro. Informacje te to najwyższe od siedmiu lat zaufanie do gospodarki dużych japońskich przedsiębiorców i niespodziewany wzrost produkcji w krajach Eurolandu w marcu. Na Międzynarodowej Giełdzie Metali w Londynie za tonę miedzi płacono wczoraj po południu 2990 USD, a więc tyle samo, co na zamknięciu dzień wcześniej. Na rynku Comex w Nowym Jorku cena funta tego metalu wzrosła o 1,3 centa, do 1,373 USD, co odpowiada 3027 USD za tonę.

Cena złota bliska już jest 15-letniego maksimum. Wczoraj kurs dolara znowu spadł po decyzji EBC o pozostawieniu bez zmian stóp procentowych. Uncja złota z dostawą w czerwcu zdrożała na nowojorskim rynku Comex o 50 centów do 428,8 USD. Złoto jest o 28% droższe niż przed rokiem.