"W interesie Polski jest aby w sposób niezakłócony zostały zakończone wszelkie prace związane z członkostwem naszego kraju w Unii Europejskiej. Niezbędne jest także zbudowanie silnej pozycji Polski w rozszerzonej Unii Europejskiej oraz całej wspólnocie międzynarodowej" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Miller. "Włodzimierz Cimoszewicz odgrywa w tych pracach istotną rolą. W tym przypadku nie pora na zmianę - byłaby ona najwyższą nieodpowiedzialnością. Identyczny pogląd w tej sprawie wyraża prezydent Aleksander Kwaśniewski" - stwierdził premier. Rezygnacja była związana z publikacją tygodnika NIE, który podał, że w redakcji pisma znalazły się dyski twarde z ministerialnych komputerów. Są na nich dokumenty, z których część opatrzono klauzulą "poufne".