Dobra koniunktura nie opuszcza warszawskiego parkietu. WIG20 kontynuował piątkową zwyżkę, rosnąc o 0,8%, do poziomu 1820,8 pkt. Dzięki temu indeks blue chips znalazł się powyżej tegorocznego szczytu z 8 marca (1815 pkt) i miał wartość najwyższą od stycznia 2001 r. Z kolei indeks WIG ustanowił historyczny rekord - 24 559 pkt.

Liderem wzrostu był ponownie KGHM - podrożał o 2,7%. W ciągu zaledwie dwóch sesji walor poszedł w górę o ponad 8%. Tym razem w tyle pozostały Telekomunikacja Polska (bez zmian) i Agora (-0,4%), które podobnie jak KGHM w końcu ubiegłego tygodnia szybko rosły. Dobrze wypadły akcje Prokomu (+2,2%) i BRE Banku (+1,9%). Na kilku ostatnich sesjach nieźle wiedzie się też akcjonariuszom Banku Austria. Wczoraj zyskali 1,9%.

Zdecydowanie słabiej w porównaniu z akcjami blue chips wypadł segment średnich spółek, gdzie przeważały umiarkowane spadki. MIDWIG stracił 0,1%. O 3,4% przeceniono Rafako, które do niedawna zwyżkowało w związku z nowymi kontraktami. Na drugim biegunie znalazł się Polifarb Cieszyn--Wrocław (+9,6%) rosnący na fali spekulacji na temat wejścia do spółki nowego inwestora. Na szerokim rynku o ponad 60% spadł kurs Mieszka - w środę przypada dzień ustalenia prawa poboru.