- Ustaliliśmy z naszymi najważniejszymi czterema kontrahentami wyższe ceny za nasze sztandarowe produkty, podnośniki rampowe i trailery, które prawie w całości składają się z elementów stalowych. Jestem bardzo zadowolony z uzgodnionych warunków. W przypadku dalszej hossy na rynku stali będziemy renegocjować umowy - twierdzi Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.
Spółka w pierwszych trzech miesiącach br. wykorzystywała 100% możliwości produkcyjnych. Również i w tym kwartale ma zapewnioną sprzedaż całej produkcji. - Wiele wskazuje na to, że 2004 r. może okazać się rekordowy dla Projprzemu. Z wstępnej analizy wynika, że notujemy niespotykany jak na tę część roku wzrost zamówień. Koniunktura gospodarcza zarówno u nas, jak i naszych zagranicznych odbiorców zdecydowanie się poprawiła - dodaje prezes Chyliński.
Poprawę koniunktury spółka odczuwa również w działalności budowlanej. - Wiele podmiotów chcących inwestować i rozbudowywać swoje zakłady czeka z decyzjami do 1 maja, czyli akcesji Polski do Unii. Z naszego monitoringu rynku wynika, że właśnie od przełomu kwiecień-maj zacznie się boom inwestycyjny w budowlance przemysłowej - mówi prezes Projprzemu.
Na najbliższym zgromadzeniu akcjonariuszy zarząd spółki zaproponuje wypłatę dywidendy w wysokości 0,4 zł na akcję. - Na nagrodę z zysku przeznaczamy połowę zysku netto (2,72 mln zł - red.). Przy obecnej cenie akcji stopa dywidendy jest wyższa niż odsetki z lokaty bankowej - kończy Henryk Chyliński.