Pierwsza poświąteczna sesja na GPW przyniosła dynamiczne wzrosty cen większości akcji. Zwyżce towarzyszyły wysokie obroty, które koncentrowały się głównie na spółkach wchodzących w skład indeksu WIG20. Dowodzi to tezy o zmianie preferencji inwestorów. Od kilku tygodni najbardziej płynne walory były akumulowane przez inwestorów liczących na "przedakcesyjną, kwietniową hossę". Taki scenariusz zdawała się potwierdzać zarówno analiza siły relatywnej WIG20, jak również analiza zmienności indeksu WIG20. Okazało się, że oba wskaźniki znajdują się na niskich poziomach i kwestią najbliższego czasu było zarówno zwiększenie zmienności, jak i wzrost siły relatywnej indeksu największych firm. Wczorajsza zwyżka upewnia mnie w przekonaniu, że proces ten już się rozpoczął. Być może przed nami jest ostatnia fala półtorarocznej hossy. Poziom wczorajszych obrotów również wskazuje na taki scenariusz. Po raz kolejny mamy do czynienia z napływem środków do funduszy inwestycyjnych. Podobna sytuacja miała miejsce w ub.r. Wówczas początek fali napływu oszczędności do funduszy inwestycyjnych przerodził się w gigantyczną hossę.

Aby nie popadać w huraoptymizm, pragnę zwrócić uwagę na sytuację na rynku obligacji i walut. Złoty ponownie osłabia się do koszyka walut, widać również nerwowość na rynku obligacji. Spirala rozkręca się pod wpływem doniesień ze sfery polityki, gdzie misja tworzenia rządu przez prof. Belkę raczej nie powiedzie się. Większym poparciem cieszy się J. Oleksy, ale w tym przypadku istnieje ryzyko okrojenia planu Hausnera. Oba rozwiązania są więc niedobre, jednak istnieje również trzecia opcja w postaci nowych wyborów. Także i ten wariant nie jest korzystny z uwagi na utrzymujące się wysokie poparcie w sondażach dla Samoobrony.

Zwróć uwagę:

Mostostal Export - przychodzi czas na ożywienie w budownictwie. Być może akcje Mostostalu pójdą śladem walorów Budimeksu.

PKN Orlen - Nowa RN zatwierdziła plany ekspansji w Czechach. Pod wpływem wzrostu siły relatywnej WIG20, istnieje szansa na dalszy wzrost ceny akcji.