Po wtorkowej fali zakupów przyszedł czas na realizację zysków. Jedną z przyczyn była korekta na amerykańskim rynku akcji. W efekcie WIG20 stracił większość dystansu, który zyskał dzień wcześniej. W najgorszym momencie indeks spadł nawet do poziomu wtorkowego otwarcia. Końcówka sesji była nieco lepsza, ale i tak wskaźnik stracił 1,1%.

Mocno przeceniono największe spółki - te, które jeszcze we wtorek przewodziły zwyżce. Szczególnie nerwowy przebieg miały notowania Pekao, które spadły o 3,5%, a w południe traciły nawet ponad 5%. Różnica między kursem minimalnym w środę a kursem maksymalnym we wtorek to aż -7,2%. O 2% przeceniono KGHM mimo pozytywnej rekomendacji wydanej przez Erste Securities. Wcześniejsze zwyżki oddała też Telekomunikacja Polska (-2,4%). Przecenie oparł się natomiast PKN Orlen

(-0,3%), który w ciągu dnia odrobił początkowe straty. Na tle zniżkującego rynku dobrze wypadły mocne od kilku tygodni papiery Budimeksu i BRE Banku, które podskoczyły o 1,8%.

Zdecydowanie lepsze nastroje panowały w grupie średnich spółek. MIDWIG wzrósł o 0,6% dzięki szybko zwyżkującym notowaniom Dudy (+6%), Sokołowa (+8,7%) i Polfy Kutno (+8,3%), o której akcje rywalizują zagraniczne koncerny.