Jak podał IAR, Oleksego poparły Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD), Unia Pracy (UP) i Federacyjny Klub Parlamentarny (FKP), zaś na wyniku zaważyło niewzięcie udziału w głosowaniu Socjaldemokracji Polskiej (SDPL) i absencja posłów z opozycyjnych klubów Platformy Obywatelskiej (PO) i Samoobrony. Decydujący wpływ na wynik miało jednak wycofanie się z głosowania dwojga posłów Samoobrony: Wandy Łyżwińskiej i Jana Łącznego, napisała agencja.
Komentując wyniki w środę Oleksy powiedział, że oznaczają one zwiększenie szans Marka Belki na stworzenie rządu.
?Tak wielu mówi, dlatego że była jakaś mała rywalizacja nie przeze mnie zresztą powodowana, ale tak to ustawiano" - powiedział Oleksy w wywiadzie dla radiowej Trójki.
Marszałek Sejmu podkreślił, że deklarował gotowość do przejęcie misji po Belce wtedy, kiedy zakładano, że w grę może wchodzić kolejny wariant po prezydenckim. Wynikałby on z Konstytucji i przewidywał tworzenie nowego rządu przez kandydata na premiera wskazanego przez parlament.
Belka prowadzi konsultacje polityczne od ponad dwóch tygodni, starając się zdobyć poparcie klubów parlamentarnych dla swojego rządu w głosowaniu wotum zaufania, które odbędzie się prawdopodobnie 5 lub 6 maja, po rezygnacji Premiera Leszka Millera 2 maja.