Po wejściu do Unii 1600 polskich zakładów przetwórczych, które otrzymały licencje, będzie mogło eksportować swoje towary na rynek Wspólnoty. - A kolejnych 700 otrzymało tzw. okresy przejściowe i będzie dostosowywało swoją produkcję do wymogów unijnych - poinformował W. Olejniczak. Minister jest przekonany, że wejście do Unii będzie sprzyjało eksportowi żywności. - Polskie produkty są bardzo dobrej jakości, docenili to także w innych krajach europejskich, gdzie robią one furorę. A to zainteresowanie przekłada się na to, że nasze zakłady przetwórcze sprzedają coraz więcej swoich wyrobów - powiedział.

Według W. Olejniczaka, Polska wchodzi do Unii z jednym z najnowocześniejszych na świecie sektorów mleczarskich. - Obecnie ponad 90% mleka, które skupują nasze mleczarnie, to mleko najwyższej jakości - tzw. klasy A - i naprawdę nie mamy się czego wstydzić - powiedział. W opinii ministra, jeśli nasi rolnicy wykorzystają szansę, jaką daje nam Unia w postaci środków z funduszy i dopłat - to rolnictwo może stać się siłą napędową polskiej gospodarki. W ramach dopłat bezpośrednich w 2004 roku z unijnych i krajowych środków do polskich rolników może trafić 6 mld zł, zaś na fundusze strukturalne dla Polski Unia przeznaczy w latach 2004-2006 25 mld zł.