Na ostatniej liście najbogatszych ludzi świata, sporządzonej przez magazyn "Forbes", Buffett zajął drugie miejsce - tuż za Billem Gates?em. Jego majątek oszacowano na 42,9 mld USD. Od 1965 r. wartość aktywów posiadanych przez jego spółkę Berkshire Hathaway spadła tylko raz - w 2001 r. W tym czasie średnia roczna stopa zwrotu wyniosła 22,2%, wobec wzrostu indeksu S&P 500 przeciętnie o 10,4%. Dzięki działaniu procentu składanego majątek Berkshire urósł aż o 260 tys. procent, podczas gdy indeks - o niecałe 5 tys. procent.
Buffett urodził się w 1930 r. Już od najmłodszych lat zdradzał instynkt do interesów. W wieku 6 lat kupił po 25 centów kilka butelek coca-coli, które następnie odsprzedał po 30 centów. Swoje pierwsze akcje kupił w wieku 11 lat. Później prowadził różne drobne interesy, a jego oszczędności urosły do sporej sumy, zanim jeszcze skończył szkołę średnią. Poglądy Buffetta na inwestycje giełdowe ukształtowały się, gdy studiował w Columbia Business School. Jego profesorem był słynny Benjamin Graham (zwany ojcem analizy papierów wartościowych), którego nauki legły u podstaw strategii Buffetta. W 1957 r. Warren powrócił do rodzinnej Omahy, gdzie założył kilka spółek inwestycyjnych. Od tego czasu w szybkim tempie rosły zarówno zarządzane przez niego kapitały, jak i renoma "Wyroczni z Omahy".
Strategia Buffetta jest w pełni oparta na analizie fundamentalnej - dokładnie bada on finanse i perspektywy spółek. Kupuje akcje tych, które, jego zdaniem, są dobrze zarządzane i mają długoterminowy potencjał wzrostowy, ale ich bieżący kurs jest niski w stosunku do oczekiwanych zysków. Oczywiście, sztuka znalezienia niedowartościowanych akcji nie jest łatwa, a Buffett jest w tej dziedzinie niedoścignionym mistrzem. Kiedy uważa, że na rynku trudno jest znaleźć dobre okazje do inwestycji, wstrzymuje się od zakupów. Szczególną sławę zyskał pod koniec lat 60., kiedy nieoczekiwanie zlikwidował swoją pierwszą spółkę (Buffett Partnership), mimo że rok wcześniej przyniosła ona zysk w wysokości 59%. W maju 1969 r. oświadczył akcjonariuszom, że nie jest w stanie znaleźć żadnych niedowartościowanych akcji na rynku i wobec tego zamyka dotychczasową działalność. Trafność tej diagnozy potwierdziły kolejne dwa lata, kiedy kursy wielu spółek spadły o kilkadziesiąt procent. Buffett zachował jedynie udziały w firmie ubezpieczeniowej Berkshire Hathaway, którą z czasem rozbudował do prawdziwego imperium finansowego.
Buffett inwestuje w dużym stopniu w tradycyjne branże gospodarki, takie jak ubezpieczenia. Powszechnie znany jest natomiast jego sceptyczny stosunek do spółek nowej technologii - w jego portfelu nigdy nie znalazły się np. akcje Microsoftu. Kiedy w 1999 r. wyobraźnią inwestorów zawładnęła "nowa gospodarka", Buffett wolał pozostać z boku. Nierzadkie były wówczas opinie, że słynny inwestor stracił swój instynkt giełdowy i nie nadąża za postępem. W Buffetta zaczęli wątpić nawet akcjonariusze Berkshire - kurs spadł wówczas o 40%. Kiedy jednak w końcu 2000 r. pękła internetowa bańka spekulacyjna i rynek opanowała panika, Buffett znowu triumfował, a jego renoma jeszcze bardziej wzrosła. Kurs Berkshire zbliża się obecnie do 100 000 USD - podczas gdy 10 lat temu wynosił 15 000 USD.