"Nasilają się symptomy działań inwestycyjnych.(...) To, co może blokować inwestycje to niepewność nie tyle ze świata gospodarki, co ze świata polityki" - powiedział Balcerowicz na konferencji prasowej po kwietniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

W komunikacie RPP, uzasadniającym kwietniową decyzję Rady, która zaostrzyła swoje nastawienie, ale utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, Rada wskazała m.in. na wzrost produkcji budowlano-montażowej, znaczącą poprawę wyników finansowych przedsiębiorstw, wzrost inwestycji w przemyśle przetwórczym oraz obserwowany znaczny wzrost sprzedaży materiałów budowlanych.

"Wskazuje to na zwiększenie nakładów na inwestycje w gospodarce. Potwierdzają to badania NBP dot. kondycji przedsiębiorstw, wskazujące na wzrost odsetka przedsiębiorstw deklarujących rozpoczęcie nowych inwestycji. Wskaźnik ten przyjął najwyższą wartość od 1999 roku" - napisano w komunikacie.

Niestabilność polityczna, która może skutecznie blokować decyzje o inwestycjach jest głównie związana ze oczekiwaną rezygnacją premiera Leszka Millera 2 maja. nie ma bowiem wciąż pewności, czy kandydat na nowego szefa rządu Marek Belka uzyska poparcie w Sejmie i stworzy rząd. Istnieje więc m.in. niepewność, kiedy odbędą się następne wybory parlamentarne. (ISB)

qk/ks/bb