Brak kontroli nad polską walutą
Ulegnie likwidacji polski złoty. Unia przejmie kontrolę nad naszym NBP. Polityka monetarna będzie leżała w gestii Europejskiego Banku Centralnego.
Ograniczenie pomocy publicznej
Unia Europejska będzie nam reglamentowała pomoc publiczną. Nie będziemy mogli wspierać i dokapitalizowywać przedsiębiorstw sektora państwowego. Niemcy zagwarantowali sobie, że będą mogli wspierać landy wschodnie, my takiej furtki nie zostawiliśmy.
Odpływ kapitału z Polski
Będziemy traktowani jako podrzędny kooperant w stosunkach handlowych z Unią. Zostaniemy tylko podwykonawcami dla dużych molochów, które dysponują o wiele większym kapitałem. Zyski, które trafiłyby potencjalnie do naszych przedsiębiorstw - znajdą się w kiesie firm zagranicznych, które będą transferować je do swoich krajów.
Wzrost cen
Po wejściu do Unii, podrożeje większość naszych produktów żywnościowych. Dobrym na to przykładem jest wzrost cen cukru. A to dopiero początek. Wpłynie to w sposób znaczący na sytuację finansową przeciętnego polskiego obywatela i grozi zubożeniem społeczeństwa.
Wzrost bezrobocia
5 mln polskich rolników straci pracę. Mówi się, że przetrwa jedynie 400 tysięcy gospodarstw rolnych, a co będzie z tymi zamkniętymi 1,5 milionami? Nie przygotowano dla nich żadnej alternatywy.
Unia narzuci nam podatki
Unia narzuca nam akcyzę, VAT, bardzo prawdopodobne, że także zacznie ingerować w CIT. Dobrym na to przykładem jest Irlandia, którą Komisja Europejska naciskami zmusiła do podwyżki CIT. Argumentem Brukseli było to, że Irlandia robiła innym krajom "nieuczciwą konkurencję". Uważam, że już niedługo wszystkie podatki będą ustalane przez Unię.