Wczoraj GPW zawiesiła obrót akcjami Victorii. Dzisiaj nie będzie można dokonywać transakcji papierami Fortuny i "Jedynki". Związane jest to z ogłoszeniem przez te fundusze wezwań na własne akcje. W ich wyniku chcą skupić do 49,99% własnych papierów, które następnie umorzą. Buy back trwa już od pewnego czasu. Najpierw NFI nabywały akcje w transakcjach pakietowych, następnie w wezwaniu kwietniowym (po tym jak otrzymały 30 marca zgodę KPWiG na przekroczenie progu 33% na WZA). Do tej pory udało się im skupić po niespełna 40% własnych papierów. Zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych, funduszom nie przysługuje prawo głosu z tych walorów.

Ceny w wezwaniach ustalono na poziomie ustawowego minimum i są takie same, jak te podczas kwietniowego skupu. Fund.1 zapłaci za własne akcje 4,95 zł. Tyle samo (po 2-proc. spadku) kosztowały na wczorajszym zamknięciu. Fortuna skłonna jest skupić własne papiery po 4,87 zł (wczorajszy kurs to 5,05 zł). Zapisy od sprzedających będzie przyjmował Dom Inwestycyjny BRE Banku. Z kolei w wezwaniu Victorii pośredniczy Centralny Dom Maklerski Pekao. Akcje będą skupowane po 3,68 zł (we wtorek kosztowały 3,67 zł). Zapisy obaj brokerzy będą przyjmować od 12 do 20 maja. Na wezwania - podobnie jak to miało miejsce w kwietniu - najprawdopodobniej odpowiedzą same fundusze, które są ze sobą wzajemnie powiązane kapitałowo.

We wszystkich trzech narodowych funduszach inwestycyjnych kluczowym inwestorem jest BRE Bank, a zarządzane są przez firmę Ballinger Capital. Fundusze od pewnego czasu nie realizują nowych inwestycji. Skupiają się na sprzedaży firm portfelowych i zarządzaniu gotówką.