Reklama

PGNiG: Wprowadzenie stałych zapasów gazu podniosłoby jego cenę o ok. 10%

Warszawa, 06.05.2004 (ISB) - Ewentualne wprowadzenie obowiązku utrzymywania stałych zapasów gazu na poziomie 1 mld m. sześc. może skutkować wzrostem cen gazu o ok. 10%, powiedział w czwartek prezes PGNiG Marek Kossowski. ?Przy założeniu utrzymywania stałych zapasów gazu, niezależnych od zapasów handlowych, na poziomie 1 mld m. sześc., przy cenie 120-140 USD za 1000 m. sześc. gazu koszt wynosi ok. 600 mln zł, czyli średnia cena gazu mogłaby wzrosnąć o ok. 10%" - powiedział Kossowski dziennikarzom.

Publikacja: 06.05.2004 17:28

Dodał, że PGNiG nie określiło jeszcze, jakie ilości stałych zapasów gazu powinny być utrzymywane.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej wiceminister gospodarki i pracy Jacek Piechota powiedział, że w resorcie gospodarki trwają prace analityczne dotyczące ewentualnego wprowadzenia obowiązku utrzymywania zapasów gazu na określonym poziomie przez PGNiG.

Na początku marca PGNiG i rosyjski koncern gazowy Gazprom informowały o chęci rozpoczęcia rozmów o wspólnych inwestycjach w rozbudowę bazy magazynowej w Polsce. Kossowski mówił wówczas, że kwestia współpracy z Gazpromem powinna rozstrzygnąć się w ciągu dwóch-trzech miesięcy, a inwestycje te dotyczyłyby głównie magazynów w Mogilnie i Wierzchowicach.

Według wcześniejszych informacji koncepcja polityki energetycznej rządu powinna powstać do października tego roku.

Odnosząc się do czwartkowej publikacji ?Rzeczpospolitej", która dotarła do wystąpienia pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli (NIK) ostrzegającego, że w wyniku zawarcia w lutym 2003 roku przez rząd Leszka Millera umowy na dostawy rosyjskiego gazu zostało zagrożone bezpieczeństwo energetyczne kraju, Kossowski powiedział, że w wyniku renegocjacji rosyjskiego kontraktu PGNiG zaoszczędziło 100 mln zł.

Reklama
Reklama

?Renegocjacja kontraktu gazowego z Rosją otworzyła furtkę do dywersyfikacji dostaw. Oszczędności nasze można szacować na 100 mln zł, nie licząc opłat karnych, które musielibyśmy ponieść za nieodebrany gaz" - powiedział Kossowski podczas konferencji.

Dodał, że dzięki renegocjacji spółka może realizować strategię wzrostu wydobycia gazu krajowego do ok. 6 mld m. sześc. Obecnie wynosi ono ok. 4 mld m. sześc.

Prezes PGNiG powiedział także, że cena gazu norweskiego, który miałby być dostarczany do Polski drogą morską jest o 10-15% niższa niż cena gazu uzyskana przez rząd koalicji AWS-UW, który chciał sprowadzać gaz po wybudowaniu specjalnego gazociągu. Kossowski przyznał jednak, że koszty w przypadku transportu drogą morską są niższe.

Zużycie gazu w Polsce wyniosło w 2003 roku 13 mld m. sześc. Polska importuje około 70% potrzebnego jej gazu, w tym 65% to gaz rosyjski, płynący przez Białoruś do Polski, Niemiec i Europy Zachodniej. (ISB)

mk/tom/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama