Carlsberg, piąty co do wielkości browar na świecie, główny udziałowiec polskiego Okocimia, zapowiada, że w tym roku może zwiększyć zysk do 1,5 mld koron (250 mln USD). W 2003 r. rynek wynosił 1,18 mld koron. Poprzednia prognoza spółki mówiła, że zysk może wzrosnąć do ok. 1,4 mld koron.
Przyczyną lepszych wyników firmy ma być umiejętnie prowadzona ekspansja. Podobnie jak najwięksi rywale - SABMiller czy Interbrew - Carlsberg stawia na przejęcia. W styczniu br. kupił za 1,07 mld euro niemiecki browar Holsten. W lutym odkupił od norweskiej Orkli za 14,8 mld koron własne udziały. Zdaniem zarządu duńskiej spółki, Holsten powinien w bardzo dużym stopniu przyczynić się do wzrostu zysku w tym roku. Niemiecka firma, która w I kwartale odnotowała 11-proc. wzrost zysku, pomoże zwiększyć sprzedaż Carlsberga w tym roku do 38 mld koron - informują Duńczycy. Od bieżącego kwartału jej wynik netto będzie już zaliczany do wyniku całej grupy.
Carlsberg podał też, że w I kwartale jego strata netto zmniejszyła się do 96 mln koron, ze 126 mln koron w analogicznym okresie ub.r. To wynik prawie zgodny z oczekiwaniami analityków, wśród których większość spodziewała się, że duński browar zakończył kwartał 97 mln koron na minusie. Zmniejszenie straty to przede wszystkim efekt 8-proc. wzrostu sprzedaży piwa. "To był dobry kwartał dla browarów, ponieważ zima była dosyć łagodna, zarówno w Europie Zachodniej, jak i Środkowowschodniej. Carlsberg skorzystał też z dobrych kursów walutowych" - napisali w raporcie analitycy z londyńskiego biura Credit Suisse First Boston.
Wczoraj akcje Carlsberga zdrożały na kopenhaskiej giełdzie o 0,2%. W ciągu ostatnich 12 miesięcy cena wzrosła o 29%.