Reklama

Filar: RPP będzie celować w inflację roczną na poziomie 2,5% lub nieco poniżej

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) za żadną cenę nie pozwoli, by inflacja wyszła poza założony cel i będzie starać się by wskaźnik inflacji wyniósł 2,5% r/r lub nawet lekko poniżej, powiedział w piątek Dariusz Filar, członek RPP. "Najważniejsze to pamiętać, że nasz inflacyjny wynosi 2,5%, choć Rada pozostawiła sobie margines elastyczności +/- 1 pkt proc. Dążąc do realizacji celu inflacyjnego, trzeba celować w 2,5% lub nawet lekko poniżej" - powiedział Filar w wywiadzie dla piątkowej "Gazety Wyborczej".

Publikacja: 07.05.2004 11:08

Na kwietniowym posiedzeniu RPP zmieniła nastawienie w polityce pieniężnej na restrykcyjne. Zwiększa to prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w najbliższym czasie.

"Następnym krokiem będzie najprawdopodobniej podwyżka, ale nie jest przesądzone, kiedy nastąpi" - powiedział Filar.

Narodowy Bank Polski (NBP) szacuje, że w kwietniu inflacja wzrośnie do 2,2% r/r z 1,7% w marcu.

"Nie przejmowałbym się, że na skutek pewnych obaw o poziom cen w Unii inflacja mocno skacze w kwietniu czy w maju, dlatego, że to może być przejściowe. Dla mnie dużo ważniejszy jest składnik wzrostu inflacji, wynikający z przyrostu popytu na rynku, z rosnącej konsumpcji" - uważa Filar.

Skutki obaw konsumentów o wysokość cen po wejściu do UE były widoczne na przykładzie wskaźnika cen żywności w pierwszej połowie kwietnia, który był wyższy od oczekiwań i wyniósł 2,3%, głównie za sprawą rosnących cen cukru.

Reklama
Reklama

Członek RPP zwrócił uwagę także na szybko rosnące oczekiwania inflacyjne, a także płace.

"Takiej dynamiki [wzrostu płac - przyp. ISB] nie mieliśmy przynajmniej od dwóch lat. Nie widzę powodów dla których dynamika płac nie miałaby się utrzymać. Przedsiębiorstwa mogą sobie na to pozwolić" - stwierdził Filar.

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w marcu o 2,1% wobec lutego oraz wzrosło o 7,0% w ujęciu rocznym i wyniosło 2427,28 zł. W pierwszym kwartale przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 5,5% r/r.

Filar powtórzył także, że z wyliczeń NBP wynika, że wzrost inwestycji w pierwszym kwartale mógł być już o kilka procent wyższy niż w końcówce 2003 roku.

"Przedsiębiorstwa, dzięki poprawie wyników, mają w tej chwili ogromne rezerwy finansowe. [...] Wszystkie inwestycje sektora przedsiębiorstw w ubiegłym roku były warte ok. 60 mld zł. Suma depozytów bankowych przedsiębiorstw to jest dzisiaj 66 mld zł. Czyli firmy mają wolne środki na finansowanie inwestycji w całej gospodarce" - powiedział Filar.

Członek RPP spodziewa się wyraźnej fali inwestycyjnej w trzecim kwartale tego roku.

Reklama
Reklama

Ekonomiści są zgodni w twierdzeniu, że aby tempo wzrostu gospodarczego w Polsce wzrosło, musi nastąpić ożywienie inwestycyjne. Zdaniem NBP wzrost PKB w pierwszym kwartale wyniósł 6,4%. (ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama