Co więcej, w SLD panują różne opinie nie tylko co do terminu udzielenia wotum dla rządu - czy uda się to za pierwszym razem, kiedy potrzebna jest absolutna większość 231 głosów - czy za trzecim podejściem, kiedy kandydat prezydenta musi zdobyć poparcie zwykłej większości posłów obecnych na sali sejmowej.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski zapowiedział, że w obydwu przypadkach zaproponuje Belkę, a szef SLD Krzysztof Janik zapowiedział rezygnację z drugiej, parlamentarnej próby wyłonienia rządu.
Tymczasem Marszałek Sejmu Józef Oleksy nie widzi powodów, by Sejm nie próbował sam wybrać premiera i obdarzyć go wotum zaufania. Jak podała wtorkowa ?Trybuna", powołując się na nieoficjalne informacje, prezydent rozmawiał na ten temat w poniedziałek z Oleksym, ale nie uzgodniono do końca stanowiska.
Poglądy Oleksego podziela np. wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska, która powiedziała ?T", że Sojusz musi odzyskać inicjatywę. ?Taką inicjatywą byłoby być może wyjście z innym kandydatem niż prof. Belka" - uważa Piekarska.
Poparcie dla Belki wśród innych ugrupowań parlamentarnych także na razie nie rośnie. Roman Jagieliński, szef Federacyjnego Klubu Parlamentarnego (FKP, 17 posłów), które wstępnie wyraziło poparcie dla nowego premiera, obecnie wstrzymuje się z deklaracjami.