Indeks notował podobne zniżki choćby na jesieni minionego roku, w połowie 2002 r., czy jeszcze wcześniej w połowie 2001 r. W końcu 2000 r. RTS w cztery miesiące spadł o 45%, w III kwartale 1999 r. zniżkował zaś o blisko 42%

Zauważmy równocześnie, że dwie ostatnie wyprzedaże rosyjskich akcji przybrały bardzo dynamiczną formę. Zarówno na jesieni 2003 r., jak i teraz RTS obniżył swoją wartość o jedną czwartą w miesiąc. Wcześniej potrzebował na to dużo więcej czasu. Trwająca przecena doprowadziła do przełamania wieloletniej linii trendu rosnącego, która opisywała notowania od 1998 r. Jej znaczenie potwierdza to, że w minionym roku czterokrotnie powstrzymywała zniżki. Jednocześnie w trakcie wieloletniego wzrostu nie zdarzało się, żeby spadek powodował przełamanie wsparcia, wyznaczanego przez poprzedni szczyt. Teraz stało się inaczej. Podaż była tak silna, że doprowadziła do przebicia bariery, tworzonej przez górkę z jesieni 2003 r. To negatywny sygnał potwierdzający, że na rosyjskim rynku doszło do zmiany długookresowej tendencji na malejącą. Posiadaczom tamtejszych akcji pozostaje wierzyć, że wyprzedaż zatrzyma się na wysokości 500 pkt, gdzie znajdują się szczyt z lipca 2003 r. oraz dołki z jesieni ub.r. Gdyby zniżka miała przybrać tak silną formę, jak w 1999 i 2000 r., to indeks spadnie w rejon 430 pkt.

Pięć największych spółek wchodzących w skład RTS związanych jest z branżą surowcową. Yukos ma 16,3-proc. udział w indeksie, Łukoil - 15,5-proc., Surgutnieftiegaz - 15,1-proc., Sibnieft - 8,7-proc., natomiast Norilsk Nickel - 7,9--proc. RTS odzwierciedla zmiany kursów 68 firm.