Na razie prowadzony jest due diligence obu spółek, który otworzy pole do negocjacji nad szczegółami fuzji. Po objęciu nowej emisji Telmaksu Spin, w którym Prokom posiada 51% udziałów, będzie kontrolował 80% kapitału bydgoskiej spółki. W ten sposób firma zostanie wykorzystana jako wehikuł do wprowadzenia Spina na giełdę. Cała operacja potrwa jeszcze co najmniej kilka miesięcy.
Po podpisaniu odpowiedniego porozumienia między spółkami, co miało miejsce na początku marca tego roku, strony w kwietniu rozpoczęły wzajemny due diligence. Badania zajmą czas co najmniej do końca tego miesiąca. Po ich zakończeniu strony przystąpią do negocjowania szczegółów fuzji. Jak wiadomo, negocjacje w takich sprawach zabierają zawsze sporo czasu. W tym przypadku rozmowy mają być krótkie, bo ramowe warunki połączenia są już zawarte w marcowym porozumieniu. Zawsze jednak mogą zdarzyć się niespodzianki ze strony mniejszościowych udziałowców. Nie można wykluczyć, że fundusze emerytalne i inwestycyjne, które kontrolują około 30% akcji Telmaksu, będą chciały przy tej okazji "ugrać" coś dla siebie. To może znacznie wydłużyć rozmowy.
Optymistyczny harmonogram, który na razie udaje się dotrzymywać, zakłada, że letnie miesiące Telmax poświęci na przygotowanie prospektu emisyjnego. Publiczna subskrypcja, kierowana do Spina, planowana jest na wrzesień. Potem potrzeba trochę czasu na zarejestrowanie podwyższenia kapitału "nowej" spółki. Nazwa, pod jaką będzie funkcjonowała, pozostaje tajemnicą.