Ostatnie dni przyniosły zdecydowany wzrost awersji do ryzyka wśród globalnych inwestorów. To w praktyce oznacza odwrót kapitału od rynków wschodzących. Wyprzedaż widoczna była nie tylko na rynku akcji, który pozostaje w korekcie wielomiesięcznej fali wzrostów, ale również na rynku obligacji i walut. Taka jest ogólna geneza osłabienia złotego w ostatnich dniach.

Inwestorzy, którzy jeszcze kilka dni temu tak ochoczo go kupowali, teraz zamykają swoje pozycje. Prawdziwa dramaturgia rynku. Pesymizm pogłębiany jest przez dalszą masową wyprzedaż obligacji.

Rynek zaskoczyła wiadomość o przystąpieniu Partii Ludowo-Demokratycznej Romana Jagielińskiego oraz Krajowej Partii Emerytów i Rencistów Tomasza Mamińskiego do rozmów w sprawie budowania koalicji programowej z Samoobroną. To zdecydowanie ogranicza perspektywy powstania rządu Marka Belki.

Złoty osłabił się we wtorek do poziomu 3,6% po słabej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 4,0360 zł, a euro 4,7690 zł. Kurs euro do dolara wynosił 1,1815.