We wtorek Mennica była liderem wzrostu na giełdzie (na zamknięciu sesji zyskała 6,1%), choć zdecydowana większość spółek traciła na wartości. Kurs w trakcie notowań rósł nawet o ponad 13%, do 42,5 zł (wartość księgowa na jedną akcję przekracza 38 zł). Właściciela zmieniło blisko 81 tys. akcji (1,2% kapitału). To najwyższy wolumen od grudnia 2001 r. Wczoraj kurs wzrósł o 2,5%, do 40,8 zł, a z rąk do rąk przeszło niecałe 8 tys. papierów.
Multico ma chrapkę
Wzrost zainteresowania Mennicą może wynikać z oczekiwań co do zmian w akcjonariacie spółki. W planie prywatyzacji na ten rok zapisano sprzedaż walorów firmy znanej z produkcji monet. Interesuje się nimi spółka Multico. Zbigniew Jakubas, jej właściciel i prezes, potwierdził PARKIETOWI złożenie do MSP oferty zakupu całego pakietu akcji Mennicy należącego do Skarbu Państwa. Nie chciał komentować szczegółów, tak jak i przedstawiciele ministerstwa skarbu. - Nie ma jeszcze decyzji w sprawie wszczęcia procedury dalszej prywatyzacji Mennicy - podkreśliła Magdalena Nienałtowska z biura prasowego MSP.
Transakcja bez wezwania
Jeżeli oferta Multico na cały "państwowy pakiet akcji" zostałaby zaakceptowana, to firma Z. Jakubasa zwiększyłaby udział w kapitale i głosach Mennicy do około 67%. Kupując 42% walorów i przekraczając próg 50% głosów, nie musiałaby jednak ogłaszać wezwania. Tak wynika z interpretacji artykułu 158 ustawy Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Zgodnie z nim, większość przepisów rozdziału o znacznych pakietach i ochronie akcjonariuszy mniejszościowych nie ma zastosowania w przypadku nabywania akcji spółki publicznej bezpośrednio od Skarbu Państwa. Multico musiałoby ogłosić wezwanie, jeżeli po transakcji ze SP dokupiło choć jedną akcję Mennicy. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że po ewentualnym zwiększeniu udziałów Z. Jakubas chce pozostawić firmę na giełdzie.