Na poziomie netto zarobiła 3,6 mln zł, ale był to wynik umorzeń należności publicznoprawnych, a nie działań operacyjnych. W I kwartale spółka miała stratę operacyjną, która wyniosła prawie 1 mln zł. Przed rokiem było to niecałe 300 tys. zł. - I kwartał dla naszej firmy był słaby - przyznał Henryk Kruszek, prezes I&B Systemu. - Wyjątkowo pracowity grudzień ub.r. spowodował, że nie mieliśmy czasu zadbać o zdobywanie kolejnych kontraktów, stąd na początku tego roku mieliśmy sporo niewykorzystanych mocy - dodał. Zapewnił, że sytuacja uległa zmianie w II kwartale. - Będzie on dla nas dużo lepszy - stwierdził. - Cały czas walczymy o nowe zlecenia. Uczestniczymy w przetargach, których wartość sięga 70 mln zł - mówił H. Kruszek. I&B System musiał zmienić nieco politykę cenową i obniżyć marże. - Nie udało nam się wygrać kilku przetargów, bo konkurenci zaproponowali zdecydowanie niższe kwoty. Na rynku mamy do czynienia z prawdziwą erozją cen. Staramy się do tego dostosować - podsumował. Zapewnił jednak, że 2004 r., zgodnie za zapowiedziami, będzie dużo lepszy dla spółki. W 2003 r. I&B System miał 33 mln zł obrotów i zarobił 1,8 mln zł.