Przez kolejnych kilka miesięcy ceny żywności będą więc na relatywnie wysokim poziomie.
Obawy rodzi też m.in. przełożenie wzrostu cen ropy na koszty żniw, a tym samym na ceny żywności.
"Może to oznaczać, że ten potencjalny spadek cen po dobrych żniwach może zostać zneutralizowany" - powiedział Kluza.
W pierwszej połowie kwietnia ceny żywności wzrosły o 2,3% m/m, zaskakując analityków.
W dużej mierze ten wysoki, nie do końca oczekiwany, wzrost w poprzednim miesiącu może był spowodowany wzmożonymi zakupami w obawie przed wzrostem cen po wejściu Polski do Unii Europejskiej (UE). Cukier był tutaj przykładowo bardzo chętnie kupowanym produktem.