- Trzeba się liczyć z tym, że RPP będzie próbowała powstrzymać wzrost inflacji, ograniczając dopływ pieniądza do gospodarki i podnosząc jego cenę - powiedział J. Hausner. - Może to nastąpić już w przyszłym miesiącu - dodał.
Wicepremier zapowiedział, że rząd podejmie rozmowy z RPP na temat możliwości zahamowania wzrostu cen. Jego zdaniem, informacje o drożejących materiałach do produkcji są "niepokojące". Chodzi przede wszystkim o ropę naftową.
J. Hausner przyznał, że podwyżka stóp procentowych może zahamować wzrost gospodarczy. Dodał jednak, że jest to lepsze rozwiązanie niż powrót do wysokiej inflacji. Jego zdaniem, za zaostrzeniem polityki pieniężnej przemawiają dobre wyniki przemysłu. - Przez ostatnie trzy miesiące mówiliśmy, że RPP nie powinna podnosić stóp, dopóki inwestycje w Polsce nie ruszą. Ale dane za kwiecień wskazują, że ten proces już się zaczął - powiedział J. Hausner.
Większość ekonomistów spodziewa się, że na najbliższym posiedzeniu - w przyszłym tygodniu - RPP nie zmieni stóp procentowych. Pięciu z 21 ankietowanych przez Reutera analityków sądzi, że pierwsza podwyżka nastąpi w czerwcu. Siedmiu twierdzi natomiast, że Rada podniesie stopy w lipcu.
GUS podał w czwartek, że ceny producenckie wzrosły w kwietniu o 7,5% rok do roku. Ministerstwo Finansów szacuje, że inflacja w maju zwiększy się do 2,8-3% z 3,2% w kwietniu.