Na początku maja Mostostal Zabrze złożył wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. Jednocześnie wnioskował o umorzenie dotychczasowego (trwającego prawie rok) postępowania układowego. Powód: nie byłby w stanie wywiązać się z zawartych w nim postanowień. Przedstawił wstępne propozycje nowego układu. Wciąż chciałby uzyskać pewną redukcję długów, choć nie tak znaczną jak poprzednio (spłata dużych długów tylko w 40%). Pomniejszone zobowiązania miałyby być natomiast zamienione na akcje Mostostalu Zabrze z nowej emisji.
Nieprawomocna decyzja
Gliwicki sąd umorzył wcześniejsze postępowanie układowe 12 maja. Nie mógł jednak ogłosić upadłości (z możliwością zawarcia układu), gdyż decyzja o umorzeniu jeszcze się nie uprawomocniła. Mostostal Zabrze z ponownym wnioskiem wystąpił 24 maja, licząc, że tym razem zostanie pozytywnie rozpatrzony. Zapewne by tak było - 26 maja uprawomocniłaby się decyzja o umorzeniu w przypadku niezgłoszenia do niej sprzeciwu. Jednak Cresco Financial Financial Advisors, jeden z wierzycieli zabrzańskiego holidingu, chce układu we wcześniejszym kształcie i nie zgadza się na jego umorzenie. Zażalenie Cresco oznacza, że wcześniejsze postępowanie układowe nie zostało prawomocnie zakończone. Sąd nie mógł i tym razem ogłosić upadłości Mostostalu oraz otworzyć nowego układu.
Cresco walczy o 8 mln zł
Nowe propozycje układowe Mostostalu byłyby zapewne korzystniejsze dla większości wierzycieli, ale niekoniecznie dla Cresco (tylko ta spółka złożyła zażalenie spośród ponad sześciuset wierzycieli). W poprzednim postępowaniu sąd wciągnął na listę wierzytelności sporną kwotę 20 mln zł zobowiązań Mostostalu wobec Cresco. Po redukcji długów holding budowlany musiałby zatem wypłacić tej spółce 8 mln zł.