Węgierski PKB wzrósł w I kwartale o 4,2% w stosunku do tego samego okresu zeszłego roku. Znacznie przebił średnią prognozę analityków, wynoszącą 3,5%. Ostatnio tak dynamicznie gospodarka kraju nad Dunajem rozwijała się na początku 2001 r. Węgierski PKB zwiększył się o 1,1% w porównaniu z trzema poprzednimi miesiącami. Kwartał wcześniej odnotowano wzrost o 1,0%, a w III kwartale o 0,8%.
Inwestycje rosną
Stosunkowo silne przyspieszenie wycenianej obecnie na 90 mld USD gospodarki, trzeciej wśród nowych członków UE, Węgry zawdzięczają rosnącym inwestycjom (m.in. w budownictwie) i większemu eksportowi. Wskaźniki ich wzrostu ostatnio wyrażane są dwucyfrowo. W marcu eksport zwiększył się o 11%, a inwestycje w całym kwartale o zawrotne 18,9%. Dwie trzecie węgierskich towarów wywożonych za granicę trafia do Niemiec, które z początkiem roku zaczęły wychodzić z gospodarczej zapaści. To na pewno doskonała wiadomość dla Węgier. - Wszystkie znaki wskazują, że możemy oczekiwać trwałej poprawy - powiedział agencji Bloomberga Csak Ligeti, szef departamentu rachunków narodowych w budapeszteńskim urzędzie statystycznym. Równie silny wzrost jak w I kwartale będzie jednak możliwy tylko w bieżącym okresie, bo później wyniki będą już porównywane z drugą połową zeszłego roku, gdy koniunktura była o wiele lepsza niż w pierwszej.
Korzystna ocena MFW
W zeszłym tygodniu na znakomite perspektywy wzrostu węgierskiej gospodarki wskazał Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W corocznym raporcie napisał, że przystąpienie Węgier do UE stanowiło "dopełnienie zakończonej sukcesem transformacji do gospodarki rynkowej". W ocenie MFW, w dużej mierze właśnie za sprawą integracji z Europą, węgierski PKB zwiększy się w tym roku o 3,2%. Wczoraj urząd statystyczny w Budapeszcie potwierdził wcześniejsze dane, że w całym poprzednim roku gospodarka kraju rozwinęła się o 2,9%, zwalniając z 3,5% odnotowanych rok wcześniej. Dla porównania, PKB Czech wzrósł w 2003 r. również o 2,9%, a Polski o 3,7%,