Rząd zaoferuje inwestorom do 35% akcji Snecma, a cena ma znaleźć się w granicach 15,45-17,2 euro, co oznacza wycenę spółki na 4,1-4,6 mld euro. Sprzedaż będzie prowadzona do 16 czerwca, a dwa dni później walory firmy znajdą się na paryskiej giełdzie.
Sprzedaż akcji Snecma to piewsza prywatyzacja zarządzona przez nowego francuskiego ministra finansów Nicolasa Sarkozy. Choć warunki do przeprowadzenia takiej oferty pogarszają się (m.in. ze względu na rosnące ceny ropy i zagrożenie atakami terrorystycznymi), ministerstwo nie zamierza z niej rezygnować, i to mimo że wstępnie zakładało pozyskanie nawet 2 mld euro. Rząd poszukuje bowiem środków, aby zredukować deficyt budżetowy. W ub.r. wyniósł 4,1%, przekraczając dozwolony przez Unię Europejską poziom 3%. - Rząd odczuwa presję, by zmniejszyć deficyt i dlatego zdecydował się na sprzedaż akcji Snecma właśnie teraz, choć koniunktura na rynku ostatnio się pogarsza - twierdzi, cytowany przez agencję Bloomberga Bruno Catoire z paryskiego funduszu Cholet-Dupont Gestion.
Walory Snecma już raz miały zostać wprowadzone na giełdę. Miało to nastąpić we wrześniu 2001 r. Wówczas jednak plany francuskich władz pokrzyżował niespodziewany atak terrorystów Al-Kaidy na kompleks World Trade Center i Pentagon. Konsekwencją tego był m.in. kryzys w branży lotniczej. Około jednej trzeciej rocznej sprzedaży Snecma, przekraczającej 6 mld euro, pochodzi ze spółki joint venture, założonej z General Electric, która produkuje silniki do takich samolotów, jak Boeing i Airbus.
Bloomberg
Nowy francuski minister finansów Nicolas Sarkozy poszukuje