Reklama

Nieplanowana przerwa na rynkach

W piątek amerykańskie rynki czeka nieplanowana przerwa. W ten sposób finansiści zza Atlantyku uczczą pamięć zmarłego prezydenta Ronalda Reagana. Okres jego kadencji uznawany jest za jeden z najlepszych dla gospodarki i giełd za Atlantykiem.

Publikacja: 09.06.2004 09:50

Ronald Reagan, chory na nieuleczalną chorobę Parkinsona, zmarł w minioną sobotę. W piątek odbędzie się jego pogrzeb i właśnie tego dnia nieczynne będą wszystkie rynki akcji, giełdy derywatów, surowców i najprawdopodobniej rynki obligacji. Z pracy tego dnia zrezygnowała również Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Pamięć byłego prezydenta uczci też prezes Rezerwy Federalnej Alan Greenspan, który na pierwszą kadencję był nominowany właśnie przez Reagana. Jutro szef Fed miał w Kongresie przedstawiać plany na kolejną kadencję, na którą niedawno został powołany. Termin wystąpienia jednak przesunięto o kilka dni, na 15 czerwca. Prezydent George Bush nakazał zamknięcie w piątek wszystkich instytucji federalnych.

Piątkowa przerwa na giełdzie to element tradycji. Giełdy amerykańskie zwykle przerywają pracę w dniach pogrzebów prezydentów, choć czasem tylko na kilka godzin. Po raz ostatni NYSE była nieczynna z tego powodu 27 kwietnia 1994 r., gdy chowano Richarda Nixona.

Ronald Reagan jest darzony szczególną estymą na giełdzie nowojorskiej. To właśnie on, jako pierwszy urzędujący prezydent w historii USA, przyjechał na Wall Street i spotkał się z maklerami na parkiecie. Został przyjęty długimi owacjami. W ten sposób uczestnicy giełdy podziękowali mu m.in. za obietnicę uproszczenia systemu podatkowego i ograniczenia wydatków rządowych. - Nie ma wątpliwości, że Reagan ma ogromne zasługi dla amerykańskiej gospodarki. Sprawił, że stała się bardziej efektywna, i to bez niepotrzebnej ingerencji państwa - podkreśla Gene Pisasale, specjalista ds. inwestycji w firmie Wilmington Trust Corp. Przyczynił się m.in. do spadku inflacji i stóp procentowych oraz umocnienia dolara, i to w ciężkich warunkach wzrostu deficytu.

Za kadencji Reagana czołowy amerykański indeks giełdowy - S&P 500 zyskiwał średnio rocznie 14%. To znacznie powyżej średniej. Od 1926 r., gdy wskaźnik został utworzony, średnio rocznie rósł o 10,4%. Indeks rósł we wszystkich latach kadencji republikańskiego prezydenta, z wyjątkiem pierwszego roku urzędowania - 1981 - gdy spadł o 9,7%.

Czeka miejsce na 10-dolarówce

Reklama
Reklama

Republikański senator Mitch McConnell wystąpił z projektem, aby umieścić wizerunek Ronalda Reagana na banknocie 10 dolarowym. Miałby tam zastąpić Alexandra Hamiltona, pierwszego amerykańskiego sekretarza skarbu. Alternatywny pomysł zakłada, by Reagan znalazł się na połowie monet 10-centowych, na których wytłaczana jest podobizna Franklina D. Roosevelta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama