"Gdyby założyć wolę Wysokiej Izby Poselskiej i Senatorskiej do uchwalenia tych czterech ustaw, to można szacować, że dodatkowe oszczędności byłyby na poziomie 3,2-3,7 mld zł i wtedy deficyt oscylowałby w granicach 35 mld zł" - powiedział minister finansów, Andrzej Raczko podczas konferencji prasowej.
Ustawy, które dałyby 3,2-3,7 mld zł oszczędności to: ustawa o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (zwiększająca wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o 1,932 mln zł w 2005 roku); ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw (co obniżyłoby wydatki o 530 mln zł w 2005 roku); ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z tytułu choroby i macierzyństwa (co obniżyłoby wydatki o 243 mln zł); ustawa o zmianie ustawy o zatrudnieniu oraz aktywizacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych (co dałoby oszczędności wynoszące 500-1000 mln zł).
Przy projektowaniu budżetu resort finansów założyło wejście w życie ustaw z planu Hausnera, które uwzględniają nową formułę określenia wydatków Ministerstwa Obrony Narodowej (wg formuły 2% PKB z roku poprzedzającego rok budżetowy), odejścia od corocznej waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych, a także zmiany zasady opłacania składek w systemie ubezpieczeń społecznych dla rolników.
"W doborze ustaw, które uwzględniliśmy w planie wydatków państwa, kierowaliśmy się stopniem zaawansowania prac w Sejmie" - powiedział Raczko.
Rząd przyjął w założeniach, że dochody budżetowe mają wynieść 168,4 mld zł, a wydatki - 207,2 mld zł, co daje deficyt w wysokości 38,8 mld zł, czyli 4,1% PKB.